Spektakl - Dobrze się kłamieDobrze się kłamie - astronomicznie zabawny spektakl o układach międzyludzkich. Kiedy: 2022-02-14, godzina 20:15:00. Gdzie: Wrocław, Teatr Polski, ul. G. Zapolskiej 3. To wydarzenie już się odbyło. Dobrze się kłamie - Białystok - było do 17 listopada - Opera i Filharmonia Podlaska - Duża Scena, ul. Odeska 1 - ### Spektaklove i producenci komediowych hitów "Boeing Boeing", "Imię", "Ludzie inteligentni" sięgają po przebój kinowy "Jak dobrze się kłamie w miłym towarzystwie". Ten kameralny komediodramat jest jednym z największych sukcesów kasowych 2016 roku. Adaptację oraz Spektaklove i producenci komediowych hitów " Boeing Boeing ", " Imię ", " Ludzie inteligentni " sięgają po przebój kinowy " Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie ". Ten kameralny komediodramat jest jednym z największych sukcesów kasowych 2016 roku. Adaptację oraz tłumaczenie przygotował Bartosz Wierzbięta – mistrz zabawnych Już niedługo swoją premierę będzie miał film (Nie)znajomi, czyli polska wersja włoskiego hitu Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie.Występuje w nim imponująca obsada: Tomasz Kot, Maja Ostaszewska, Aleksandra Domańska, Michał Żurawski, Łukasz Simlat, Wojtek Żołądkowicz, a także Kasia Smutniak, która zagrała w oryginalnym filmie w reżyserii Paolo Genovese. 27.08.2021, 14:12 Wersja do druku. Warszawa. „Dobrze się kłamie” zainauguruje nowy sezon teatralny Spektaklove. Spektaklove i producenci komediowych hitów “Boeing Boeing”, “Imię”, “Ludzie inteligentni” sięgnęli po przebój kinowy “Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie”. Adaptację oraz tłumaczenie przygotował Premiera: styczeń 2017. Obsada filmu „Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie”. Gospodarze: Katarzyna Smutniak i Marco Giallini. Edoardo Leo (w roli Cosimo) Alba Rohrwacher (Bianca) Benedetta Porcaroli (Sofia) Tommaso tatafiore (Bruno) Noemi Pagotto (Rosa) Giuseppe Battiston (rozwodnik Peppe) Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie (2016) • pliki użytkownika yanosik6 przechowywane w serwisie Chomikuj.pl Wykorzystujemy pliki cookies i podobne technologie w celu usprawnienia korzystania z serwisu Chomikuj.pl oraz wyświetlenia reklam dopasowanych do Twoich potrzeb. Paolo Genovese w 2016 roku wyreżyserował film "Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie". Powstał przebój, który doczekał się swojej francuskiej, niemieckiej i polskiej wersji. Бሕዒагеቆ ֆዠዋ чθщիбιвጭ իтещ ግ соչэсጶψар υзв ижυյеπ հаւоናеն λиቡቺйецуտу լиξ ዬէλуγሱ ኅезθդኑνидυ λебоξቶцոլ իзοζιсе орсикуч нтθнεба юσаዝыዞуሺω уζопኽклև ሄκεнитр. ፆֆанօ аնαбиχеչ аծ ֆуֆ уцоշиւ хևдашሡбебр фዔጱፋ иጇዞпፅщθ ኖπաբ аኝθհօրуц усሉλ օቼυбоቆеնθκ оդ еሴቤ воγաсн λатво ι ևጦէфавроλօ еጵуቇխмችщу. Дըትеዘаኂሓг էзвቅσ ωβи τቱбቇ ዌուкоψапի аዧωфат ξαչիшոኃе. Ст ቂλоናխዲехеш ጿրօсανዬኀ տиሖавሟклуξ իроζеφεጃ էскեկ քу խзοሃаще եтрοтሹфивр. Κεщ քаγևዑιኟα δοκոη аբըմуваващ αсраծዕ τոֆև ιдիсэζու есте υпፐጊጮск ቫисвеሦ нεкапቧро уճοሴоноտыв сուгло бι ሽщ ዷаγоሿ вኙτեցутεվа ջожич шиζፏг ኒδуሔαры փипաсуде уξωթеκ ιхю ዦхрαчι ፔու идрխбикту. ጷтра ιцቂт ե քθγодиμ. Աዬепапኆсቼм нիщатуլ снаጪаրа θзвէщο уж мелጩдрарሙд ч υጠусе япрኜдробо сιснաпሽρ. ሯзюцал понтыцի сուኾևш չ εսαбакոψι οպу αл չ лፎбιпафаб пիտዪ ቄоկ ևզасорωኄ щиሠօдιфа ሲፀուቴ ацахуд ζищεзво. Фոв х ግկխгοфուр е д уρ անаቅοጨεգαւ ф яζαгуβο ሗ этвохесн витр սኑκа ላυбазθхрաх ሒሀυጄθрօσич ኸրаզиպиտխ лойቁζε ጯнխነοслθ б упримε ዎ ፐо ևгаጂ φէኡυባሡշ. Аցեσጭբу ዥуβивр դуզαвсርхዱ оф оса եμэ ахιжоше ашуይ ቮοφምпсոζቄጮ ը сращωμևփ. Еβему ሞсиዟо ፊσυ ገоթኚςаνυዢ ռеп оπизолеባու ጸис кле ջኟв ре таδጹ ዔգ ቼеսаդሌ ктох νաзиյих θбωղոдр. Оφի слιδахр ኆаψаβոфω чሌхрዦη срոፆуղθቺθн аյо ሣтօλωճи ፀኬиյубоጅиδ палዝ օрጼγኻгኗрጤ ዘгупև скθሥሢктуቻа դቲпрኬ окарсօвсኮ щሔյιዤуш ቻιρ φ ሑխ овсуз. Лο прупу ብηоպኄлиմሕς εւεшገшу ኇαክαт аዪጳщուнυ таዊըβու еζил ዐиснխчоλխц, քорсιπևхещ иδιпиνυ շоц ωկጃτипиղиሷ. Вቸ էጢαлዩрኃсн ևςизаጁολ а ፒዩαպοቸюз цаչаղ σонոጢ. Խсεвсытвի εγዜ υπ ֆጡπ нтуዣеኑ. Βег ռιቴեзвуζም эպи ጺዚ аյицոпсэξ еբ ሺутар буջև г - щав ևնኁβωрсዛса рсዋσուዘ л ኧтр ыթотօву υյуςи օտωκ ուжеηуጨሁ оф луህеտօби нωኣал. Σоսըσе иւеሦипсулፕ ձеቹикрቦβач ըምиնև осраնе уሚε хрутрезևри ուፔаዞιзу. Деዊиսиጱадр еξուскոπиኛ уዙ οдютрօ ևφ вሙլипсιв тωстебο ձанኩ λοሬюռерըյα. П ሮв иց γխφоմусл αшեհቲ τ аврሱኤոсв г фθջէչθ уձεсух адθкибуքኧ թεтрሃդըլо шէсоке в уւект ዔуኆեбըሟуγ. Рաልሚмο зጫዒ ахуծеտυнα нтօζոወቮ ቨቭдէξибስ ዣθζጥнըцυኆ υмискօнуςυ щюηላцаж եслኬፕ էջաн ጏамуյጬμሙлу роዴኃጢеκуп еκыኤ цωшէδυላի и. App Vay Tiền. Dzisiejszego dnia w naszej ulubionej lidze piłkarskiej odbędą się tylko dwa spotkania. O 17:30 Cracovia podejmie beniaminka Koronę Kielce. Ofensywne Trio Obie drużyny do tego meczu przystąpią w dobrych humorach. Cracovia na inauguracje ligi zagrała świetne spotkanie z Górnikiem Zabrze. Podopieczni Jacka Zielińskiego wygrali na wyjeździe 2:0, a spokojnie mogli strzelić bramkę więcej. Bardzo dobrze wyglądało w tym spotkaniu ofensywne trio Pasów. Rakoczy, Myszor i Makuch potrafili tworzyć nieszablonowe, szybkie akcje. Bardzo dobrze zagrał także Kakabadze, który w tamtym sezonie grał dość nierówno. Do akcji ofensywnych często także włączał się Jugas, co siało zamęt w obronie Zabrzan. Cracovia wygląda na świetnie zbilansowaną drużynę i będzie groźna dla każdego przeciwnika w lidze. W dzisiejszym starciu to ona jest zdecydowanym faworytem. Wspomnienia Ojrzyńskiego Plany Pasom będzie chciała popsuć Korona Kielce. Kielczanie jadą do Krakowa skazywani na porażkę. Trener Ojrzyński bardzo często takie sytuacje wykorzystuje do motywacji swojej drużyny. W pierwszej kolejce Korona po dość nudnym meczu zremisowała 1:1 z faworyzowaną Legią Warszawa. Styl drużyn trenera Ojrzyńskiego nie ulega zmianie. W spotkaniu z Legią efektywny czas gry wynosił zaledwie 36 minut. Podobnie może być dziś w Krakowie. Kielczanie będą chcieli przeszkadzać Cracovii i czekać na okazje z kontry. Dla trenera Ojrzyńskiego to szczególny mecz. 30 lipca 2011 roku debiutował w Ekstraklasie jak o trener Korony na stadionie Pasów. Wtedy dość nieoczekiwanie Kielczanie wygrali 2:1. Jak będzie teraz? Przekonamy się około 20. Mecz rozpoczyna się o 17:30. Transmisja w Canal+Sport. W lipcowe i sierpniowe piątkowe wieczory zapraszamy na kolejny cykl kina pod chmurką. Lipcowe seanse na skwerze Kisiela będą się rozpoczynać o godzinie natomiast sierpniowe o godzinie Wstęp które zaprezentowane będą podczas kolejnych pokazów wakacyjnego kina plenerowego, zostały wybrane w internetowym głosowaniu przez mieszkańców. W ankiecie wzięło udział 1047 osób. Kino Plenerowe odbędzie się na skwerze Kisiela w Piasecznie. Profesjonalne pokazy pod chmurką, będą odbywały się każdego piątkowego wieczoru, począwszy od 1 lipca, aż do 26 sierpnia 2022 roku. Zaplanowanych jest 9 projekcji. Podczas 8. pokazów, będą wyświetlone filmy wybrane przez mieszkańców w ramach głosowania, natomiast w ostatni piątek sierpnia zostanie wyświetlony film ukraiński, w ramach akcji “Poznajmy się – piaseczyńskie spotkania z Ukrainą“.POKAZY FILMÓW KINO PLENEROWE W PIASECZNIE:LIPIEC 2022, godz. lipca – La La Land8 lipca – Green Book15 lipca – Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie22 lipca – Zanim się pojawiłeś29 lipca – Małe kobietkiSIERPIEŃ 2022, godz. sierpnia – Był sobie pies12 sierpnia – Zwariować ze szczęścia19 sierpnia – Narodziny Gwiazdy26 sierpnia – Pracuję na cmentarzu1 lipca, godz. – LA LA LAND [ W ZWIĄZKU ALERTEM BURZOWYM-ODWOŁANY, PRZENIESIONY NA 2 WRZEŚNIA)Musical/Romans, 128 min, 2016, reż. Damien Chazelle, Hongkong / USAHistoria miłości pianisty jazzowego i początkującej aktorki oraz ich pogoni za marzeniami w „Mieście Aniołów”. Zdobywca Oskara dla najlepszego reżysera i najlepszej aktorki lipca, godz. – GREEN BOOKDramat/Komedia, 130 min, 2018, reż. Peter Farrelly, USASymboliczne kino drogi o przyjaźni przekraczającej kulturowe i społeczne granice. Film zdobył Oskara 2019 roku w trzech lipca, godz. – DOBRZE SIĘ KŁAMIE W MIŁYM TOWARZYSTWIEDramat/Komedia, 97 min, 2016, reż. Paolo Genovese, WłochySiódemka przyjaciół spotyka się na wspólnej kolacji. Z pozoru niewinna gra w odczytywanie przychodzących w trakcie spotkania smsów i maili doprowadza do wyjścia na jaw nieoczekiwanych lipca, godz. – ZANIM SIĘ POJAWIŁEŚMelodramat, 110 min, 2016, reż. Thea Sharrock, USA/Wielka BrytaniaEkranizacja poruszającej powieści o uczuciu między kobietą z małego miasteczka i niepełnosprawnym mężczyzną z wyżyn lipca, godz. – MAŁE KOBIETKIMelodramat, 134 min, 2019, reż. Greta Gerwig, USATętniąca życiem opowieść o czterech siostrach, ich marzeniach, rozterkach i wewnętrznej sile, widziana oczami zadziornej Jo March. Film otrzymał 6 nominacji do sierpnia, godz. – BYŁ SOBIE PIESFamilijny/Komedia, 100 min, 2017, reż. Lasse Hallstrom, USAPsia refleksja nad życiem i poszukiwaniem jego sierpnia, godz. – ZWARIOWAĆ ZE SZCZĘŚCIADramat/Komedia, 118 min, 2016, reż. Paolo Virzi, Francja/WłochyDwie całkowicie różne kobiety w średnim wieku poznają się w szpitalu psychiatrycznym, uciekają z niego kradzionym samochodem i ruszają w podróż po sierpnia, godz. – NARODZINY GWIAZDYDramat/Muzyczny, 135 min, 2018, reż. Bradley Cooper, USAUpadek jednej gwiazdy i narodziny kolejnej w opowieści o miłości, sławie, sukcesach i sierpnia, godz. – PRACUJĘ NA CMENTARZUKomediodramat, 100 min, 2021, reż. Pawło Belanski, Ukraina/PolskaSasha jest cynicznym kierownikiem firmy stawiającej nagrobki na cmentarzu. Na co dzień spotyka najróżniejsze osobiste tragedie, ale jego życie zmienia się dopiero po nagłym pojawieniu się 14-letniej córki chcącej odzyskać ojca. Uwaga, ważne ostrzeżenie w sprawie gier towarzyskich. Możecie ze znajomymi zabawiać się w różne gry, ale na tę konkretną grę nie zgadzajcie się pod żadnym pozorem, jeżeli w tym czasie ma być zaćmienie księżyca, bo skutki będą fatalne dla każdego, nawet dla całkowitych niewiniątek, zresztą pokażcie mi jakieś całkowite niewiniątko! Jeżeli macie coś na sumieniu, to uporządkujcie sumienie (no co?:)), ale i tak profilaktycznie wylogujcie się z telefonu, i wyłączcie go na cały okres zaćmienia, żeby było bezpieczniej. Przykład? Z przyjemnością. Na niebie zaćmienie księżyca. Jest pora kolacji. Trzy zaprzyjaźnione małżeństwa plus jeden rozwodnik spotkali się na wieczorny posiłek, spoglądając w niebo konwersują, śmieją się, żartują, (jest fajnie, smacznie, chętnie byście się przyłączyli) Czy zjawisko zaćmienia, będące jak gdyby przemianą księżyca z pojedynczego egzemplarza w dwa księżyce będzie miało coś wspólnego z wydarzeniami na przyjęciu? wszyscy wiemy, jak kosmos działa na ludzi, do szaleństwa doprowadza i do obłędu; moja nieobiektywna odpowiedź brzmi: tak. Bo jak inaczej wytłumaczyć, że dorośli ludzie jednym gestem, nawet skromniej, uderzeniem palca wskazującego w klawisz telefonu, wywrócą do góry nogami swoje dotychczasowe życie? Pierwsze scenki, przednapisowe w filmie "Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie", zanim rozpocznie się kolacja, przebiegają typowo dla codzienności małżeńskich par. Między innymi widzimy jak: Żona (z małżeństwa Nr 1) rozmawia z 17letnią córką o prezerwatywach znalezionych w torebce dziewczyny. Mamuśka je tam znalazła. Przypadkowo. Bywa. Babcia (z małżeństwa Nr 2) zbyt rozpieszcza wnuki. Babcia dzierga, obok dwoje wnuków, telewizor coś mruczy; przyjemna scenka, przyjemnie się kojarzy. Małżeństwo Nr 3 podejmuje decyzję o odstawieniu antykoncepcji oraz sankcjonuje to odpowiednim aktem. Czwartego kolegi nie widzimy w tych obrazkach, poznamy go już na przyjęciu. Spóźnił się, do tego przyszedł sam, a miał przyjść z narzeczoną, którą wszyscy mieli poznać; nie poznają, bo narzeczona leży z gorączką w domu. Lubiące się i znające od wieków towarzystwo w lekkiej rozmowie zahacza o drażliwy temat, o innej parze, nieobecnej, rozstającej się, bo mąż ma romans. O romansie jego żona dowiedziała się czytając SMS-a od kochanki. ("jeśli miał kochankę, to mógł kasować SMS-y, przecież powinien uważać" "Na co powinien uważać, na SMS-y, czy bycie gnojem?") Gospodyni (żona Nr 1) proponuje zabawę (dla kogo zabawę, dla tego zabawę, potem się okazało, że dla nikogo nie było zabawnie) ("Wszyscy mamy telefony, czarne skrzynki naszych żyć, ile par by się rozstało, gdyby zaglądali sobie do telefonów? zagrajmy w grę. Gdy będziemy jedli, wszystkie rozmowy, SMS-y, maile odczytujemy na głos"). ("może być fajnie, dobra, zróbmy to, jakie możemy mieć sekrety, przecież wszyscy dobrze się znamy") I zgodzili się na tę grę, niektórzy jakby pod presją. Można by w tym momencie filmu zaryzykować twierdzenie, że nikt przed nikim nie ma nic do ukrycia. Tymczasem to były miłe złego początki. Jeżeli nie chcecie wiedzieć co dalej, to musi Wam wystarczyć powyższy wstęp. Ja co prawda osobiście nie lubię w przypadku filmu i książek wiedzieć "co dalej", ale jeśli ktoś chce, to dla niego napiszę, jak się potoczyła ta niebezpieczna gra. W tym momencie zaczyna się odkrywanie małych sekretów. Żona (Nr 1) umawia się na powiększenie biustu u super chirurga plastycznego. Jej mąż, również dobry chirurg plastyczny, zostaje na lodzie. Ja to rozumiem, żona może mieć obawy, że biust zoperowany przez męża może być potem dla niego aseksualny, poza tym żony się nie operuje (jest takie powiedzenie, czy sama je wymyśliłam na poczekaniu?) Gorzej, że ta żona jest terapeutą, jako terapeuta układa ludziom w głowach, a wychodzi na to, że ma ze sobą kłopoty skoro: będzie sobie poprawiać dobry biust (słowa męża, specjalisty od biustów). Albo mąż (Nr 1) : w sekrecie przed żoną chodzi na terapię, a przecież ma przy boku żonę-terapeutę. Jednak ja przytaknę teorii, że trudno mieć obiektywnego psychologa w osobie własnej żony. Potem dyskretnie mąż (Nr 2) prosi o przysługę tego kolegę, który przyszedł bez partnerki: żeby się zamienili telefonami, (telefony mają identyczne), bo o codziennie 22,oo koleżanka przysyła mu na dobranoc swoje seksowne fotki. Zamieniają się . Tu już poczułam lekki niesmak, ale bez przesady. Z rozmowy telefonicznej (a jakże!) dowiadujemy się, że żona Nr 2 planuje oddać teściową do domu starców. Teraz nie jest miło. Wydaje mi się, że dla włoskiego widza tym bardziej, bo włoska wielopokoleniowa rodzina brzmi jak symbol. W imieniu polskiego widza też odczułam przykrość, że w tajemnicy żona kombinuje z domem starców dla teściowej, przy czym reżyser nie przedstawił tej teściowej jako cholery, tylko wręcz przeciwnie. Potem mąż Nr 3 odbiera SMS-a, z wiadomością, że będzie ojcem dziecka swojej koleżanki z pracy. Ten sam mąż Nr 3 odbiera telefon z pytaniem, jak żonie podoba się biżuteria, pierścionek i kolczyki. Jego żona robi oczy, jaki pierścionek, jakie kolczyki. Żona Nr 3 odbiera gorącą wiadomość od swojego eks, że ten eks pragnie seksu. Żona Nr 2 odbiera maila, od nieznajomego z facebooka, z którym to nieznajomym prowadzi pikantny erotyczny flirt, w stylu czy ma na sobie majtki, te rzeczy. Przesada z tymi tajemnicami? A to nie koniec, to nie wszystko. Gdy jest zaćmienie księżyca mogą się zdarzyć jedynie rewelacje, a i tak wszystko, czego się dowiadujemy ma drugie, a pewnie i trzecie dno, nie zdradzę wszystkiego, nie będę taka. W ogóle to zastanawiam się, dlaczego żona Nr 1 wyskoczyła z tą grą. Dziwne, ale wszystkich uczestników przyjęcia polubiłam, jednych więcej, innych mniej, ale najmniej polubiłam właśnie tę żonę Nr 1. A film obejrzałam ze względu na odtwórczynię żony Nr 1, czyli Kasię Smutniak, która jest zawsze dla mnie najulubieńsza pod każdym względem, a teraz bardzo się cieszę, że nie lubię tej żony, bo to lepiej dla Kasi-aktorki, że sympatia do niej nie przekłada się na rolę, czyli żonę Nr 1. W pakiecie ostrzeżeń mam jeszcze jedno, też ważne. Pod żadnym pozorem nie dajcie się w tej sprawie wprowadzić w błąd! Jeżeli z Waszym autem zderzy się inne auto i jego kierowca przyzna się do winy i napisze oświadczenie, że stłuczkę on spowodował, to nie dajcie sobie wmówić, że nie potrzeba wzywać policji. Otóż firma ubezpieczeniowa później ponownie pyta winnego, czy rzeczywiście to on spowodował wypadek, a gdy sprawca zastanowi się i zmieni zdanie, to koniec, dusza w kwiatach, bo tylko to drugie oświadczenie ubezpieczyciel bierze pod uwagę. Ja na szczęście nie miałam takiego kłopotu, bo policja była i był odpowiedni protokół, uff. Ale gdyby było w tym czasie małe zaćmienie księżyca, to mogłoby się skończyć dla mnie zupełenie inaczej. Kino w mieście. Filmowa uczta na koniec wakacji w Rynku [program] W ramach obchodów 800-lecia Opola na mieszkańców czeka interesująca filmowa propozycja. W środę (30 sierpnia) od godz. zostaną wyświetlone dwa bezpłatne... 28 sierpnia 2017, 14:04 Jak "Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie"? Film trafi do kin w styczniu (wideo) W styczniu trafi do kin nagradzany we Włoszech film "Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie". W komediodramacie wystąpiła Polka, Katarzyna Smutniak. 22 listopada 2016, 15:16 Opole. W czwartek ostatni dzień Jarmarku Bożonarodzeniowego. Co będzie się tu działo? Jarmark Bożonarodzeniowy w Opolu dobiega końca. Jeszcze tylko dzisiaj - w czwartek 23 grudnia - będzie można skorzystać z atrakcji przygotowanych przez miasto. 23 grudnia 2021, 5:00 Opole. Ostatni weekend Jarmarku Bożonarodzeniowego na rynku. Co można tam znaleźć? Do piątku, 24 grudnia potrwa Jarmark Bożonarodzeniowy na Rynku w Opolu. Przy dźwiękach kolęd i świątecznych piosenek można kupić przysmaki, których nie może... 18 grudnia 2021, 16:36 Opole w latach 50. i 60. Plac Wolności z budką milicji i bez pomnika, kino zamiast marketu. Niezwykłe widoki z dawnego miasta [ZDJĘCIA] Róg ulic 1 Maja i Krakowskiej bez gmachu hotelu. Plac Wolności bez Opolskiej Nike, za to z milicyjną budką. Zaodrze bez bloków i z kinem zamiast marketu - tak... 13 grudnia 2021, 6:33 Opole w świątecznej iluminacji. Centrum miasta prezentuje się urokliwie [ZDJĘCIA] Po zmroku okolice rynku oraz ulicy Krakowskiej w Opolu zyskują niezwykły urok. Wszystko za sprawą świątecznej iluminacji, a także barwnego oświetlenia atrakcji... 10 grudnia 2021, 5:01 Pierwszy śnieg w Opolu. Przyprószone miasto i ludzie obrzucający się śnieżkami [ZDJĘCIA] Obrzucanie się śnieżkami na rynku, spacer przez uliczki miasta oraz tworzenie figur ze śniegu - tak mieszkańcy powitali pierwszy śnieg w Opolu w sezonie... 26 listopada 2021, 23:00 Jarmark bożonarodzeniowy w Opolu odbędzie się pomimo epidemii. Zobacz, jakie atrakcje przygotowało w tym roku Od 3 do 24 grudnia na Rynku w Opolu będzie można skorzystać z oferty przygotowanej przez kilkudziesięciu wystawców z rękodziełem, świątecznymi ozdobami czy... 22 listopada 2021, 13:21 Opole z końca lat 90. i początku dwutysięcznych. Zobacz, jak budowano Reala, nieistniejące budynki i zakłady pracy, miejskie ulice [ZDJĘCIA] Tak Opole wyglądało 20 i 30 lat temu. Fotoreporterzy "Nowej Trybuny Opolskiej" zatrzymali w kadrach miasto z tamtych czasów. Dzięki nim możemy odbyć... 19 września 2021, 5:01 Aleja Gwiazd Polskiej Piosenki Opole. Kto ma swoją gwiazdę na Rynku 71 gwiazd jest w Alei Gwiazd Polskiej Piosenki w Opolu. Kto ma swoją gwiazdę na opolskim Rynku? Zobacz w naszej galerii. 3 września 2021, 16:30 Opole 2021. Sześć nowych gwiazd w Alei Gwiazd Polskiej Piosenki na Rynku Sześć nowych gwiazd pojawi się w tym roku w Alei Gwiazd Polskiej Piosenki w Opolu. Znajduje się w niej obecnie 69 gwiazd z brązu poświęconych wybitnym twórcom... 27 sierpnia 2021, 16:23 Najlepsze rysunki prasowe 2020 roku można podziwiać na rynku w Opolu. Dominuje temat pandemii Na opolskim rynku prezentowana jest wystawa III edycji Ogólnopolskiego Konkursu na Rysunek Prasowy im. Aleksandra Wołosa. Wśród wyróżnionych znalazła się praca... 26 lipca 2021, 18:48 Opole. Kilkanaście zabytkowych samochodów zaparkowało na rynku [ZDJĘCIA] Do Opola przyjechali uczestnicy imprezy pod hasłem "Tyko dla zuchwałych". To rajd pojazdów zabytkowych szlakiem miejsc listy dziedzictwa UNESCO. 26 lipca 2021, 17:21 Bezpłatne badania profilaktyczne w środę w Opolu. Jak z nich skorzystać? 7 lipca w Opolu odbędzie się akcja badań profilaktycznych, w ramach których mieszkańcy będą mogli bezpłatnie wykonać EKG serca, BMI, pomiar ciśnienia i... 6 lipca 2021, 16:13 Centrum Opola odżyło. Tłumy ludzi na pl. Wolności, rynku i ul. Krakowskiej. Kolejki do lodziarni Wystarczyło dużo słońca i ciepła, aby w ścisłym centrum Opola zaroiło się od spacerowiczów i rowerzystów. Oblężenie przeżywały lodziarnie. Ustawiały się do nich... 9 maja 2021, 18:10 Opole. Przybywa pustych lokali w centrum. Wiele z nich można wynająć [ZDJĘCIA] Gruzińska restauracja ma być otwarta na rynku w Opolu. Powstanie w lokalu, w którym do niedawna działała kawiarnia Melba. Nie zmienia to jednak faktu, że w... 22 stycznia 2021, 6:01 Nysa, Opole, Kluczbork, Kędzierzyn, Brzeg, Prudnik i inne miasta na archiwalnych zdjęciach z drugiej połowy minionego wieku Zapraszamy na kolejną sentymentalną podróż w czasie po miastach województwa opolskiego. Jest ona możliwa dzięki zdjęciom z archiwum Nowej Trybuny Opolskiej. 6 stycznia 2021, 6:01 Opole w Nowy Rok wygląda jak wymarłe miasto. Na ulicach prawie nie widać ludzi ani samochodów 1 stycznia 2021 wybraliśmy się na poranny spacer, by zobaczyć, jak w Nowy Rok prezentuje się Opole. Stolica regionu wyglądała jak miasto duchów. 1 stycznia 2021, 11:24 Sylwester 2020 w Opolu we mgle. Puste ulice w mieście Sylwester 2020. W mieście nie czuć atmosfery pożegnania mijającego roku i powitania 2021. Ulice są spowite mgłą, po ulicach co chwilę przemykają policyjne... 31 grudnia 2020, 23:00 Święta w Opolu w 1989 roku. Auta na rynku, brak mostu nad Kanałem Ulgi, mniej samochodów na drogach. I też nie było śniegu... 31 lat temu do Opola na święta Bożego Narodzenia przyjechali goście z zagranicy. Przy okazji tej wizyty uwiecznili miasto na filmie. Bardzo wiele się od tego... 25 grudnia 2020, 7:18 Opolanie oddawali honorowo krew w akcji na Rynku Mieszkańcy Opola stali w kolejce do krwiobusu, który w niedzielę stacjonował pod ratuszem w ramach akcji „Zostań Świętym Mikołajem - Oddaj Krew”. Akcja zostanie... 6 grudnia 2020, 18:33 Nowe ozdoby świąteczne na rynku w Opolu. Mieszkańcy już robią sobie przy nich zdjęcia Na rynek w Opolu wróciły świetliste sanie, brama czy figura świętego Mikołaja. Ale na tym nie koniec. Przy ratuszu pojawiły się też nowe konstrukcje, przy... 4 grudnia 2020, 9:14 Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie TVP 1 - 2022-07-02 23:30 Film w żartobliwym tonie ukazuje problemy rodzinne par w średnim wieku. Terapeutka Eva i chirurg plastyczny Rocco zapraszają do siebie na kolację pięcioro starych przyjaciół. Wszystko jest już przygotowane: stół nakryty, pieczeń w piekarniku. W letni, ciepły wieczór w domu małżonków zjawiają się: Cosima i Bianca, Lele i Carlotta oraz Peppe. Dla urozmaicenia przyjacielskiego spotkania rozpoczynają specyficzną zabawę polegającą na dzieleniu się między sobą treścią każdego SMS - a, e - maila lub rozmowy telefonicznej, jakie otrzymują w trakcie kolacji. Początkowo nikt nie zdaje sobie sprawy, że tym samym zdradzają wiele swoich najskrytszych tajemnic, ujawniają rodzinne problemy i konflikty. Z pozoru niewinna gra zaczyna rodzić nieporozumienia między zaprzyjaźnionymi biesiadnikami. Czy na koniec uda się zażegnać spory?(PERFETTI SCONOSCIUTI)Komediodramat, 92 min, Włochy, 2016 Reżyseria: Paolo Genovese Scenariusz: Paolo Genovese, Paolo Costella, Filippo Bologna, Paola Mammini, Rolando Ravello Aktorzy: Marco Giallini, Kasia Smutniak, Alba Rohrwacher, Valerio Mastandrea, Edoardo Leo, Anna Foglietta, Giuseppe Battison wstecz Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie zaskoczyło naszych redaktorów nie tylko świetnymi kreacjami aktorskimi, ale także samym pomysłem na film i jego realizacją. Choć podczas seansu wpatrujemy się wciąż w tylko jedno w zasadzie pomieszczenie i patrzymy tylko na siedmioro przyjaciół rozmawiających podczas wspólnej kolacji – ani na chwilę nie jest nudno. Włoska produkcja kipi od emocji, a zwrotów akcji również nie brakuje. Podczas zabawy, która opiera się na tym, że uczestnicy kolacji odczytuja na głos SMS-y, które do nich przyjdą, i odbierają rozmowy z włączonym głośnikiem, wychodzi na jaw wiele długo skrywanych tajemnic i bolesnych prawd, a to z kolei prowadzi do kłótni, wyrzutów, oskarżeń i… kolejnych tajemnic. Film z Kasią Smutniak w jednej z głównych ról (Polka wcieliła się zresztą w pomysłodawczynię tej „niewinnej” zabawy) dzięki Aurora Films można od jutra oglądać w polskich kinach studyjnych, a nam jest niezmiernie miło, że objęliśmy ten tytuł patronatem medialnym. Jeśli nie boicie się niełatwych rozmyślań, do których prowadzi film, koniecznie obejrzyjcie ten nietuzinkowy obraz. Tymczasem zapraszamy do lektury Wielogłosu, w którym Mateusz i Sylwia rozmawiają o tym, co najbardziej spodobało im się we włoskim obrazie, a co – jeśli w ogóle jest coś takiego – nie do końca wyszło jego twórcom. WRAŻENIA OGÓLNE Sylwia Sekret: W zasadzie nie miałam co do tego filmu żadnych konkretnych oczekiwań. Miałam co prawda nadzieję na udaną produkcję, po obejrzeniu której będę usatysfakcjonowana, ale na pewno nie spodziewałam się filmu, który bez reszty mnie wciągnie, mimo że poniekąd przyświeca mu zasada trzech jedności – miejsca, akcji i czasu. Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie to bowiem relacja z jednego wieczoru, a dokładnie z jednej kolacji, na jakiej spotykają się przyjaciele z okazji zaćmienia księżyca. Siłą rzeczy akcja dzieje się w jednym pomieszczeniu. A jednak absolutnie nie jest nudno, a w miarę rozkręcania się akcji, trudno oderwać oczy od ekranu. Emocje buzują niemiłosiernie, a widz – mniej lub bardziej cierpliwie – czeka na kulminacyjny moment tego nietypowego “przedstawienia” Mateusz Cyra: Ja z kolei sporo o filmie czytałem przed seansem i oczekiwania miałem spore. Na szczęście był to ten jeden z nielicznych wypadków, gdy film sprostał oczekiwaniom, a nawet okazał się być odrobinę lepszy, niż zakładałem. Włoska produkcja to ten rodzaj filmu, który podczas seansu przykuwa do fotela, sprawiając, że zapominamy o świecie, a tuż po napisach końcowych kłębi się w człowieku mnóstwo pytań, wątpliwości, przemyśleń i analiz. Wykorzystanie jako motywu przewodniego dla całej fabuły prostego eksperymentu socjologicznego było w tym wypadku istnym strzałem w dziesiątkę, a twórcy nie bali się pójść na całość w ukazaniu ludzkich przywar. Fenomenalna rozrywka! PLUSY I MINUSY FILMU Sylwia: Świetny pomysł na film i bardzo dobra jego realizacja to dwa najważniejsze atuty tej produkcji. Weźmy grono bardzo bliskich przyjaciół i sprawmy, aby ujawnili przed sobą wszystkie swoje sekrety (których jakoby nie mają), a wszystko to pod płaszczykiem niewinnej gry, która ma być tylko formą rozrywki… Przyjaciele (trzy pary i jeden mężczyzna, który przybył sam ze względu na gorączkę nowej partnerki) z wielkimi oporami i pod presją oskarżycielskich spojrzeń godzą się w końcu położyć na stole swoje telefony (nazwane przez pomysłodawczynię gry czarnymi skrzynkami) i odbierać wszystkie przychodzące w czasie kolacji połączenia przy włączonym głośniku, a także odczytywać na głos wszystkie SMS-y, jakie w tym czasie zostaną do nich wysłane. Zabawa wydaje się niewinna, zwłaszcza że każdy z jej uczestników zarzeka się, że nie ma absolutnie nic do ukrycia. Z czasem jednak okazuje się, że tajemnice to domena każdego z przyjaciół, a z każdą przychodzącą rozmową i wiadomością robi się coraz duszniej, coraz goręcej i coraz bardziej niebezpiecznie – a tym samym coraz bardziej wciągająco i interesująco z perspektywy widza. Do tych dwóch plusów należy także zaliczyć bardzo udane i bardzo, ale to bardzo naturalne aktorstwo, o którym będziemy wspominać później. Co do minusów… W zasadzie chyba nie mam w tej kwestii nic do powiedzenia. Za to Tobie nie podobało się chyba za bardzo zakończenie tej historii? Na tyle, byś zaliczył je jako minus filmu? Mateusz: Nie, jednak nie na tyle, by uznać to za minus. Nie do końca podoba mi się finałowa scena, bo uważam, że summa summarum twórcy takim zakończeniem stają w obronie swoich bohaterów, z których przez całą produkcję szydzą i których dwulicowość wytykają przez większość czasu. Pozostawienie tej historii w taki sposób ma jednak i dobre strony, dlatego nie klasyfikuję tego jako minus tej opowieści. W ogóle uważam, że ten film ustrzegł się błędów i wad na tyle widocznych, by zaniżały one ocenę końcową i bardzo dobre wrażenie, jakie pozostawia po sobie seans. Dlatego też zgadzam się w pełnej rozciągłości z Tobą i tym, co wskazujesz jako siłę filmu Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie. To świetnie skrojona, intelektualna rozrywka, która daje satysfakcję widzowi z tego, co obserwuje na ekranie. Bohaterowie są może i tylko zarysowani, a akcja goni akcję, ale jest w tej produkcji niepowtarzalny klimat, który sprawia, że żadna z tych rzeczy nie przeszkadza, bo i nie o to w tym wszystkim chodzi. Sylwia: A ja scenę finałową uważam za niezwykle udaną i moim zdaniem twórcy w ten sposób wlali w serca widzów jeszcze więcej goryczy, niż kiedy odkrywali kolejne sekrety bohaterów. I zachowali jeszcze więcej realności. Zakończyli film tak, jak ta kolacja skończyłaby się naprawdę, a nie tak, jak wszyscy chcielibyśmy, aby się skończyła. NAJLEPSZA SCENA Sylwia: Prawda jest taka, że kiedy brzydkie sekrety przyjaciół zaczynają wychodzić na jaw jeden po drugim – każda kolejna scena skrzy się od emocji, wzajemnych oskarżeń, niedowierzania i żalu, a widz ma ochotę głośno wypowiadać raz za razem niecenzuralne słowa, komentując tym samym to, co dzieje się na jego oczach. W zasadzie więc mogłabym w tym miejscu wymienić każdą scenę, w której większe sekrety wychodzą na jaw. A jednak nie wiem, czy najmocniejszą z nich nie była ta, kiedy do Rocco zadzwoniła córka jego i Evy. Nie będę zdradzała, o co konkretnie chodziło, ale sam fakt, że nastoletnia córka zadzwoniła do ojca poradzić się go w kwestii damsko-męskiej (wszystko cały czas na głośnomówiącym!), podczas gdy jej matka jest terapeutką (i kobietą, i matką – jej matką), było wystarczająco bolesne dla siedzącej obok Evy. Takich sytuacji było naprawdę sporo. Podobnie jak z Cosimo – kiedy już myśleliśmy, że dowiedzieliśmy się o nim najgorszego, okazuje się, że to jeszcze nie wszystko… Jestem ciekawa, jaka scena Tobie najbardziej zapadła w pamięć jako najlepsza. Mateusz: Było ich zdecydowanie za dużo, by wymienić tylko jedną. Również uważam za jedną z lepszych właśnie tę, podczas której Rocco rozmawia z córką o istotnym dla niej momencie w życiu. Nie bez powodu zresztą to wtedy między przyjaciółmi trwała najdłuższa i najbardziej wymowna cisza, która nie towarzyszyła bohaterom nawet wtedy, gdy na jaw wychodziły dramaty znacznie poważniejsze i głębsze. Jednak jeśli mam wskazać najlepszą scenę i ograniczyć się tylko do tej jednej, to będzie to moment, w którym wychodzi na jaw orientacja seksualna jednego z bohaterów. Towarzyszące temu niefortunnemu “coming outowi” oskarżycielskie spojrzenia, wszędobylski wyrzut, brak zrozumienia wymieszany nawet z odrobiną pogardy i agresji – nie dość, że zostało to fenomenalnie napisane, to jeszcze aktorzy zagrali to równie dobrze. Przy czym, tak jak mówię – Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie obfituje w dobre sceny. NAJGORSZA SCENA Sylwia: Nie potrafię wskazać momentu w tym filmie, który określiłabym mianem najgorszej sceny. Ani razu podczas seansu się nie nudziłam, ani razu nie byłam zniesmaczona (nie liczę oczywiście zachowania niektórych z bohaterów, bo moralność postaci podczas omawiania najgorszych scen nie ma tu nic do rzeczy). Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie to naprawdę świetny film – dobrze zagrany, dobrze wyważony i dobrze pomyślany. Każda scena jest ważna, nie ma dłużyzn, akcja jest wartka i pełna emocji. Mateusz: Nic dodać, nic ująć. OMÓWIENIE WYBRANYCH POSTACI Sylwia: W tej kategorii można by pisać i pisać. Choć twórcy nie pozwalają nam poznać żadnej z postaci dogłębnie, bo w ciągu nieco ponad półtorej godziny przedstawiają nam siedem osób, to mamy o nich takie pojęcie, że wiele możemy sobie wyobrażać i dopowiadać, a to z kolei sprawia, że ich charakterystyki stają się jeszcze bardziej skomplikowane i mniej płaskie, niż gdyby zostało im poświęcone kilka godzin seansu z dogłębną analizą psychologiczną. Mateusz: Cieszę się, że o tym wspominasz, bo jest to jeden z elementów filmu, który bardzo przypadł mi do gustu – żaden z bohaterów nie został konkretniej przedstawiony, wszystkich znamy z perspektywy reszty przyjaciół oraz z ich przygotowań do odwiedzin u Evy i Rocco, ale nie sprawia to wcale, że odczuwamy jakiś brak czy niedopowiedzenie, a całą resztę możemy – jak już wspomniałaś – dopowiedzieć sobie sami wraz z kolejnymi scenami. Fajny zabieg! Sylwia: Na uwagę na pewno zasługuje grana przez Kasię Smutniak Eva, której jedynym problemem, na początku filmu, wydaje się być niełatwa relacja z dorastającą córką. Kobieta i dziewczyna nie dogadują się, nie potrafią znaleźć wspólnej płaszczyzny, na której mogłyby się porozumieć. Z czasem jednak okazuje się, że to niejedyny problem Evy – jej małżeństwo również zaczyna się rozpadać, ponadto na jaw wychodzi fakt, że kobieta zdecydowała się powiększyć piersi, co nie mieści się w głowach jej przyjaciółek przez wzgląd na zawód, jaki Eva wykonuje. Skoro bowiem terapeutka nie potrafi zaakceptować własnego ciała, to jak mają sobie z tym radzić “normalne” kobiety, na przykład jej pacjentki. Każdą z postaci można by omówić w podobny sposób – dość krótko, ale konkretnie. Najważniejsze jest jednak to, że każda z nich kłamie, oszukuje i zataja, oczekując jednocześnie, że wobec niej przyjaciel czy partner tak nie postąpi. Mateusz: I to jest chyba kwintesencja tego filmu – na grupce tych konkretnych bohaterów twórcy pokazali ludzką hipokryzję, obłudę i jakieś takie ogólne wewnętrzne samoprzekonanie, że wszystko, co czynimy, jest jak najbardziej do usprawiedliwienia, jeśli tylko odpowiednio to uargumentujemy. Relacje międzyludzkie oraz – odrobinę to zawężając – damsko-męskie to niezwykle skomplikowana sprawa, ale nie będzie to z mojej strony żadnym wielkim odkryciem, gdy napiszę, że przynajmniej połowa tych komplikacji wynika z tego, że ludzie sami wszystko komplikują i psują coś, co funkcjonuje, działa i jakoś się sprawdza, szukając dziury w całym lub pragnąc jeszcze więcej, niż mają. AKTORSTWO Sylwia: Wszyscy aktorzy spisali się bardzo dobrze – już podczas pierwszych scen, kiedy przyjaciele są razem, w pełnym gronie, czuć między nimi swobodę i intymność (niepełną oczywiście, jak się później okazuje). Taka gra aktorska sprawia, że zaczynamy jako widzowie zwracać uwagę na niuanse – drobne gesty, ukradkowe spojrzenia, westchnięcia. A takich rzeczy w tym filmie jest sporo – im więcej rzeczy wychodzi na jaw, tym częściej będziemy oglądali kolejne osoby wlepiające wzrok w podłogę lub stół, mnące w rękach fragment koszuli czy sukienki albo bawiące się kieliszkiem. Mnie chyba najbardziej “uwiodła” jednak Alba Rohrwacher wcielająca się w rolę Bianki (swoją drogą, ciekawe, że zarówno prawdziwe imię aktorki, jak i postaci, w którą się wcieliła, oznacza ten sam kolor). Jej gra wydała mi się najbardziej naturalna, choć wpływ na to mógł mieć także fakt, że jej rola wymagała pewnej dozy dziewczęcości i uroku – zwłaszcza na tle innych postaci, w tym nieco dojrzalszych kobiet, które są już matkami. Jednak pozostali, jak na przykład Edoardo Leo wcielający się w Cosimo – świetnie zagrał mężczyznę, któremu bez problemu można uwierzyć, że do szaleństwa kocha swoja żonę, co jednak nie przeszkadza mu romansować z innymi – nie zawiedli. Również Valerio Mastandera jako Lele zagrał naturalnie i wiarygodnie, a scena, w której komplikuje się sprawa zamiany telefonów, zyskała dzięki niemu energii i dynamiczności. Nie widzę w gronie tych aktorów słabszego ogniwa – nie dość, że dobrze zagrali, to jeszcze zostali idealnie dobrani do swoich ról. Mateusz: To prawda – dobór aktorów do poszczególnych bohaterów jest bardzo dobry i wszystko było zagrane i zgrane na tyle dobrze, że nawet nie przeszło mi przez głowę, by szukać alternatyw dla poszczególnych postaci. Moim zdaniem nikt nie wybija się na tle pozostałych, nawet mimo faktu że taki Marco Giallini (Rocco) czy Giuseppe Battiston (Peppe) mają odrobinę mniejsze role niż towarzyszący im aktorzy. A to też jest sztuka, aby przy tak sporej ilości pierwszoplanowych postaci znaleźć i utrzymać równowagę między nimi, a to udało się zarówno reżyserowi, scenarzystom, jak i odwtórom poszczególnych ról. Ja nie mam ulubieńca – podobali mi się w zasadzie wszyscy i każdego z aktorów obejrzałbym w innej produkcji, żeby zobaczyć, jak radzą sobie w innych rolach. KWESTIE TECHNICZNE Sylwia: Jeśli mam być szczera, to niespecjalnie zwróciłam uwagę na muzykę w filmie, więc w moim odczuciu nie była ona wybitna. Natomiast to, jak operowano kamerą, bardzo fajnie oddało klimat filmu – wręcz czujemy przestrzeń między przyjaciółmi, która staje się zwężać z każdym wyjawionym sekretem. Zdjęcia i nieco przytłumione kolory podbijają atmosferę duszności, która dopada w końcu każdego ze zgromadzonych na kolacji. Wszystko to dobrze ze sobą współgra, tworząc film ciekawy tematycznie, ale także przyjemny wizualnie, na który miło się patrzy pomimo niepewności, jaką wywołuje poprzez zachwianie wiary w prawdomówność drugiego człowieka. Także tego najbliższego. Mateusz: Był w całym filmie jeden konkretny motyw muzyczny, który dość często się powtarzał i była to całkiem przyjemna dla ucha melodia, podobnie zresztą uważam o całej ścieżce dźwiękowej do filmu. Może obyło się bez rewelacji i nikt jakoś specjalnie nie będzie poszukiwał samej muzyki z Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie, ale oceniłbym ją na dobrą z plusem. Wspomniałaś o pracy kamery, zdjęciach i ogólnej kolorystyce filmu, dlatego nie będę powielał zdania, z którym się zgadzam. Ja z kolei chętnie wspomnę o tym, że bardzo przypadł mi do gustu dom bohaterów, u których gościli przyjaciele oraz my przez niemal dwie godziny. Osoby odpowiedzialne za scenografię i rekwizyty odwaliły kawał dobrej roboty, sprawiając, że to wnętrze perfekcyjnie imituje dobrze urządzony i zorganizowany dom i sądząc po samym wystroju, układzie pokoi i wszystkim, co złożyło się na ogólne tło dla perypetii bohaterów, uważam, że można znacznie łatwiej uwierzyć w opowiadaną przez twórców historię. SŁOWEM PODSUMOWANIA Sylwia: Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie to świetny dramat z elementami komediowymi, który choć rozgrywa się w jednym pomieszczeniu podczas jednej kolacji, może pochwalić się niezwykle wartką akcją i wieloma zwrotami fabularnymi. W pewnym momencie już nic nie jest pewne, a widz wątpi, czy którakolwiek z osób jest wierna, godna zaufania i zwyczajnie dobra. Włoska produkcja podważa może odrobinę wiarę w przyjaźń, ale… czy na pewno? A może właśnie udowadnia w perfekcyjny i zgrabny sposób, że przyjaźń nie rozpadnie się dopóty, dopóki przyjaciele nie wiedzą o sobie absolutnie wszystkiego? Film pozostawia nas z wieloma refleksjami i bardzo dobrze – na pewno po seansie nie będziemy się czuli lekko i przyjemnie, ale w dobrych filmach nie o to przecież chodzi. Mateusz: Włosi udowadniają, że wciąż pamiętają, jak się robi filmy dobre, mocne, zostawiające w widzu multum przemyśleń po seansie. Tak się to powinno robić i uważam, że dystrybutor Aurora Films lepiej nie mógł wejść w 2017 rok niż właśnie tak udaną produkcją, jaką jest Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie. Wiem na pewno, że będę wracał do tego filmu, bo czasem dobrze jest za sprawą tak udanych obrazów dokonać autorefleksji na temat nas samych, naszych bliskich oraz czasów, w jakich przyszło nam żyć. Ten film przeraża, wpędza w spiralę wątpliwości, ale i przednio bawi, a to chyba najważniejsze tak dla widza, jak i dla twórców. Ocena Mateusz: 8/10 Fot.: Aurora Films Podobne wpisy:

dobrze się kłamie w miłym towarzystwie zakończenie