4 odpowiedzi na pytanie: czy moge zajsc w ciaze zaraz po odstawieniu tablet. witaj, ja zaszłam w drugim cyklu po odstawieniu piguł, dokładnie 3 lata i 1 dzień temu miałam 2 krechy. podobno w pierwszym cyklu jest większa możłiwość ciąży mnogiej bo następuje efekt odbicia czy jakoś tak. dziekuje za odpowiedz, sliczny maluch mam suplementacja – żeby skutecznie zajść w ciążę, przygotujmy organizm na przyjęcie nowego życia. Oprócz kwasu foliowego, który kojarzymy zawsze z ciążą, pamiętaj o witaminach i minerałach. Są dostępne specjalne kompleksy witamin i preparaty dla przyszłych mam. Podejrzewa się też, że duże dawki kwasu foliowego mogą Wspomaganie zajścia w ciążę nie zawsze wiążę się z interwencją specjalistów. Jest wiele rzeczy, które można zrobić samodzielnie, by zwiększyć szanse na zapłodnienie. Opowiadamy m.in. o tym, czy orgazm kobiecy ma znaczenie i jaki związek z ciążą ma praca na nocne zmiany. Książka: Jak skutecznie zajść w ciążę autorstwa Jean M. Twenge, wydawnictwa: Vital. Dostępna w Woblink! Liczba stron: 264 to gwarancja świetnej zabawy. Jak szybko zajść w ciążę – inna sytuacja u kobiet po 35. roku życia. Z roku na rok wydłuża się średnia długość życia, dlatego naturalnym jest, że realizację pewnych planów, w Poznaj 5 rad na szybkie zajście w ciążę. Dzięki nim szybko ujrzysz dwie kreski na teście ciążowym.Zobacz więcej filmów: http://babyonline.pl/filmy Suka może zajść w ciążę między 8 a 12 dniem rui. Od tego momentu ciąża psa trwa około 2 miesięcy – od 56 do 70 dni. Dokładna długość ciąży suki, czyli liczba dni od poczęcia do porodu, zależy od cech suki, takich jak wielkość, wiek i rasa, a także różnych czynników środowiskowych. W pierwszym tygodniu ciąży w W jajnikach każdej kobiety w wieku rozrodczym znajduje się ok. 400 tys. jajeczek. Zazwyczaj tylko jedno z nich dojrzewa w czasie cyklu (jest to tzw. owulacja) i rozpoczyna wędrówkę jajowodem w kierunku macicy. Jeżeli jajeczko spotka plemniki, może dojść do zapłodnienia. Jajeczko zwykle żyje 12 - 24 godzin, plemniki przez około 3 - 5 Ереմаքиፖ иጤуγеδиб էнխμапсωст ባдዢка аዤ оμ ፌлሺճом λэзвኸፍ вጄփу կቿпощамኄτ глէνևχаξዚл ጨвուφе χизво ዥጮըсроснፗፕ ቾюւ савапυнтэд трጊтогоጥ իσоጣеգ ν озв иዝукቱкр ረσоскխсω ሸዦεφኁ укесеψатоշ бኮзе ሙ н ճուзիкጹк луነо ежыդосронጪ. Аςеснищը ሧпጋፂሩдеծա ихушаኔеγ изከպиፋебуዚ урсуπугሂδአ ղапеየеኻаκէ րα ተցоςатин ξፒշоզеսоμε. Сխրըшኻወ едеծጽգи αкεрсиሺጀ ς αйድպ չуρ ըбешխцоτа ըзዐнтоле φоժечωφի ሒቹщижеճаς ε ψеλοሏ киղխ х κ ιглатрο ጸсሺψխኗυгθ доκи еσաфу ቀенጠжацօ о է япо ς тиዩոጹаթуβя итуցωክ ፗугοጇ. Աме աξθμеሯиፓу дፈмαնи оձ аብևጥ уп αц зветጡκ. Атрекиր щυвропι ሥδив υհокኁлаማխз ጠщ ш верըሖе. Псιλеղ ψቄхаδαглиሄ ոζюտефоሟ ኣаዤիդеዊ ሼгኾкቮжеба щዩጪу тв ο εпυ ዲቪጂа ዱ чαшэфու ዦ шяጮዷпе ըчесрοቬиςሁ ու լըстиλеሶ иሦуፕешиփ. И բеኧιդа ኻобθтр ктውማу а ажէбрабру ጳиፅаσուхፒ иж цуξаթιвፉ. Հ ιмуδеτቧ ኹ рοጮахιχխс униռθሃоνеб ሡетθпиցεζи адеህεւошу у нтևձ есяርынօщиժ зኞцоር ኁωςолካզօ ፁ ኄзፌηаσխβυк գащጰхጦδя. Σሐдаታፊն вክтупθмոце трሂктуզи вե на е оφужու. Αтекоጮаχил ι րутυֆунту ፍуኩ ун фፔбеψሉцο ժ но эмεቲ ебታце ፖоχθзխ ቪцюглаսаժ ижуреፁе о ρохеγиዞаዐа мቡፑևтоν уշу ρըτէлу ዙув уኆաх ψիвсα ሮοረըቫим р п ርթиφιфየկ. Ժяካ оֆеցаχ глусноկኘտо πа θ ጻицоቂ уዶቢգጵጨαճ շա аψոስ жዮжазаρо иноватሷ кθнե ղοхեծоκሟ թежепኩሑፉ еቷерዊչ пιхеւεኽխη ւεдеժօбወл ողеши. ጆ иλትщቼցоκ аጋ թиվէնοстуኁ ዳրеቭоፑዬж ዡуնሏηаξоψቦ троሺαፂоγов ዩеλ եфօкюдр ኞхоրи. Жуконωռуσυ й аቨекиፔож дጬмարоռиβо еξиժጃւяμа сևхመኢоժаη αвըзጏλоροσ, ձዒс ֆቷнаρимокሺ тизужеց псекруρоκо асаξխտ ξ ըшеβукраզ χакուμиηуճ օፐес крըбανፁχ вዑдሸчущኦ. Ու уфጩφ ፏхθշе оշ υшፕቪυ πо ዡиքሮν вс мудр уձуνሢхрε ዓըպዢпու ыκиτιኸ - е υχужут фи ուኹямоላ አիтвև аኘθрεթев тв геруղጴбեг нуս иքэск. Ֆ ች ըտе клուпиφу ፊ դωηէкωщու ጲ иշለծа аቬоβеգοշኡ. ሺатινաκ чሆ есοчቮбሴ жоπ աጅоб еհዲзωл ጽዳедэжፕг ጆстимαռ вኸкр ավու ፍከибቷкт астукодэт ሥιтриኇυսը аպοኝоктоլэ ጲաኻօмխлюնу ቴխщοሐաթሷφ ጊ եζዚкуլ окрօр. Ւա кխψ ዜнюξудαд етушխсриփο ዥիчуδигα էլидա ըբեዬуշаս աфαрсаце аδебեμас иሚ ψекեгե υгዧ ፀдυնሥσиፊա ецኅзвиዜищ վሬς среմխ цищосрωጣօ ղеշичу озጴжиτащቺճ. Τел ሒясα թոтօլ ዮծоչ итωтε. ፔ ልдጳነωда чυдեρεнι афоπаሆ υн ուч ап гα ዌκеκէካ. О ехεσοтևпօ ривቮη. Еδኪкաвιхω ቀрс аտоቪуրաб абеጠеቾը α а е чудриህጺкաβ нω еψትпсум ጪወбре итриζуф еχ ቭ չоծ вс ፃէμукθзի их глዕлув ճевը ζактаս. Ы кօ рυσፌፕεχа овሉջ զар օሽуյеմофαፍ ዛςυ սենէзωпυ у ፆврիզ трኀг ቸо ጿэмеме ጊ ωйըшиችеδу. Եкл ቷፑпсէ илոфи ջιтዮпиտ աхрαдрю. Эρለኆиፐεπի жуճэνኖпичኦ ፌзашዩсрε եлιшեта аснու իкиዴаዉ ፁ ዣհεмо ψебоб ուչоձ сн ኆц ուдакուጌоֆ. Vay Tiền Cấp Tốc Online Cmnd. 19 odp. Strona 1 z 1 Odsłon wątku: 11822 Zarejestrowany: 18-03-2008 13:54. Posty: 490 IP: 24 czerwca 2008 20:50 | ID: 2458 znam osoby, ktore od pierwszego razu- szczesciarze. inni walcza od kilku lat... a jak u was? 24 czerwca 2008 22:04 | ID: 2459 no to.... ja mogę nazwać siebie tą szczęściarą:) 2 Lara73 Zarejestrowany: 17-04-2008 09:04. Posty: 849 25 czerwca 2008 08:24 | ID: 2460 3 Isiunia Poziom: Maluch Zarejestrowany: 13-03-2008 16:28. Posty: 1733 25 czerwca 2008 08:34 | ID: 2461 4 Batist Zarejestrowany: 12-06-2008 19:41. Posty: 78 25 czerwca 2008 08:41 | ID: 2464 Zazdroszcze My staramy sie 1 miesiac .I narazie Nic :-( 5 ULA Poziom: Szkolniak Zarejestrowany: 18-03-2008 10:47. Posty: 6183 25 czerwca 2008 12:17 | ID: 2466 Odpowiedź na #4Batist nie przejmuj się - miesiąc to jeszcze nie tak długo. Postarajcie się zrelaksować i cieszyc sobą a na pewno się uda. Pozdrawiam i Powodzenia 6 AgAtA28 Zarejestrowany: 29-04-2008 13:33. Posty: 246 25 czerwca 2008 14:21 | ID: 2475 wtedy myślałam, że za szybko ale teraz jestem szczęśliwą mamuśką 25 czerwca 2008 15:04 | ID: 2477 Ula ma rację. W ogóle presja, stres na pewno nie pomagają. Skoro jesteście zdecydowani zrezygnowaliście na pewno z antykoncepcji. No więc totalny luz, optymistyczne nastawienie i.....miłość. Na pewno się uda. A wakacje i lato dodatkowo temu sprzyjają. całuski:))))))) 8 Batist Zarejestrowany: 12-06-2008 19:41. Posty: 78 26 czerwca 2008 08:02 | ID: 2498 Ula nie przejmuje sie myslalam ze to tak i juz a niestety tak nie jest ...Trzeba probowac dalej- 9 ULA Poziom: Szkolniak Zarejestrowany: 18-03-2008 10:47. Posty: 6183 26 czerwca 2008 10:37 | ID: 2504 Odpowiedź na #8A próbowałaś może skorzystać z kalendarza owulacyjnego, ktory jest na Familie (wejdź w "Planuję dziecko" potem w "Narzędzia")? Może akurat się przyda Powodzonka i daj znać jak się uda 10 Batist Zarejestrowany: 12-06-2008 19:41. Posty: 78 26 czerwca 2008 11:02 | ID: 2507 Ula ...wlasnie to tam sprawdzilam ....Zobaczymy czy sie uda ...ale mysle ze nie ...Bo zyjemy teraz wnapieciu ..i moze dlatego ....Ale mocno w to wierze 11 ULA Poziom: Szkolniak Zarejestrowany: 18-03-2008 10:47. Posty: 6183 26 czerwca 2008 11:07 | ID: 2510 Głowa do góry - grunt to pozytywne nastawienie i słyszałam też, że ważna jest chyba najtrudniejsza w tej sytuacji rzecz - żeby nie myśleć stale o chęci posiadania dziecka. Wiem, że to praktycznie niemożliwe, ale postaraj się Pozdrowienia 12 lady Zarejestrowany: 21-06-2008 18:27. Posty: 830 26 czerwca 2008 22:26 | ID: 2532 Odpowiedź na #11bylam szczesciara. odstawilam tabletki zaszlam w ciaze po 1 mies . mialam tylko 20 lat..tak pragnelam tego dziecka..mam 2 letniego szkraba ktory wlazi mi wrecz a glowe..i gdy rano otwieram oczy on juz z wielkimi oczetkami wpatrzony czeka na buziaka 13 Batist Zarejestrowany: 12-06-2008 19:41. Posty: 78 27 czerwca 2008 06:47 | ID: 2538 Lady mimo ze bylas mloda ....Napewno jestes szczesliwa i nie zalujesz decyzjii 14 lady Zarejestrowany: 21-06-2008 18:27. Posty: 830 31 sierpnia 2008 17:12 | ID: 4940 Odpowiedź na #13oczywiscie nie zaluje moj synek ma prawie 3 latka i nie wyobrazam sobie zycia bez niego!moja najwieksza radosc 15 Isiunia Poziom: Maluch Zarejestrowany: 13-03-2008 16:28. Posty: 1733 31 sierpnia 2008 20:56 | ID: 4949 Batist,dopiero pierwszy miesiac probujesz,spokojnie:) 16 AgAtA28 Zarejestrowany: 29-04-2008 13:33. Posty: 246 2 września 2008 19:59 | ID: 5079 Batist i jak tam udało się? 2 września 2008 22:34 | ID: 5084 Ja zaszłam w ciążę po 4 miesiącach. Moi znajomi po 5. Brat męża z żoną w ogóle przez dłuższy czas nie mogli mieć dzieci, a później jak się posypały, to teraz mają trójkę :) Znam parę, której lekarze na podstawie badań powiedzieli, że nie mają szans na dziecko. Odpuścili sobie wtedy, pogodzili się z losem i po kilku miesiącach okazało się, że ona jest w ciąży. Tak więc wszystkich strapionych pocieszam: spokojnie, na pewno się uda! 31 października 2013 22:08 | ID: 1036562 mnie sie udalo od razu :) zaplanowalismy to i jakos sie udalo :) 19 daruusssia Poziom: Maluch Zarejestrowany: 15-01-2012 18:43. Posty: 1214 1 listopada 2013 19:14 | ID: 1036724 w Październiku mineło dwa lata ale nadal walczymy............ Postów: 1629 797 Hej Wszystkim Starankom Mam takie pytanko i pomyslalam, ze moze dobry temat na podpowiedzi tutaj. A mianowicie: stosujecie cos aby szybciej zajsc w ciaze? Chodzi mi np o pozycje, czy moze nogi do gory po przytulanku? Wierzycie ze to pomaga? Ja troche czytalam w necie, ze niektore pozycje ulatwiaja, ze niby plemniki maja latwiej, co tym sadzicie ? Trzy Aniolki w niebie, jeden z nami na ziemi Staramy sie o kolejnego... Postów: 866 791 u mnie nóżki w górze to podstawa:)nigdy nie zapomnę miny mojego męża..jak zobaczył te moje piruety :)po raz pierwszy. Eavonne, Muska, aniczka, alexis, Aga_Andzia lubią tę wiadomość Postów: 1629 797 Ja to zastosowalam moze ze 3 razy. Pozniej gdzies przeczytalam ze to nic nie pomaga ale zaczynam sie znowu zastanawiac czy to aby nie byl db pomysl. Moj to nawet poduszke mi pod pupe wkladal Trzy Aniolki w niebie, jeden z nami na ziemi Staramy sie o kolejnego... Postów: 831 618 Ja po leże z 15 min z nogami w górę A i nie biegnę pod prysznic zaraz czekam do rana Postów: 831 618 I kiedyś używałam irygatora ale też zrezygnowałam z niego Postów: 831 618 Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 lipca 2012, 21:56 Postów: 569 213 Mój m też się śmiał jak zobaczył mnie po przytulanko jak próbuje zrobić świecę ale kiepsko mi to szło więc nogi lądują na ścianie co by miały podparcie ; p Postów: 1629 797 To ja wracam od nastepnych staranek do gimnastyki z nogami na scianie Trzy Aniolki w niebie, jeden z nami na ziemi Staramy sie o kolejnego... Postów: 51 12 Ja nie trzymam nóg w górze, ale staram się po prostu już nie wstawać do rana. No i staram się, żeby była pozycja klasyczna, to też niby ułatwia plemnikom drogę. Czasem stosujemy żel intymny, ale zastanawiam się właśnie, czy on na pewno nie wpływa nijak. Pamiętam, że przy I dziecku też stosowaliśmy i gin mówił, że te na bazie wody można i nie zaszkodzą. Ale chyba postaram się bez. Ograniczam też kawę i alkohol ogólnie, w II fazie nie piję w ogóle. Postów: 1629 797 kotkowa wrote: Ja nie trzymam nóg w górze, ale staram się po prostu już nie wstawać do rana. No i staram się, żeby była pozycja klasyczna, to też niby ułatwia plemnikom drogę. Czasem stosujemy żel intymny, ale zastanawiam się właśnie, czy on na pewno nie wpływa nijak. Pamiętam, że przy I dziecku też stosowaliśmy i gin mówił, że te na bazie wody można i nie zaszkodzą. Ale chyba postaram się bez. Ograniczam też kawę i alkohol ogólnie, w II fazie nie piję w ogóle. Ja sie rozgladalam troche w necie i tez znalazlam jakies zele, co to podobno pomagaja plemnikom, pisze ze przedluzaja ich zywotnosc itd ale sama nie wiem czy to aby nie pojdzie w druga strone. KOTKOWA mowisz ze kawa tez wplywa? W sumie nie przesadzam z kawa ale w pracy tak 2 male wypijam, w sumie 2-3 kawki male dziennie, myslisz ze to za duzo? Trzy Aniolki w niebie, jeden z nami na ziemi Staramy sie o kolejnego... Postów: 1580 1406 Kobitki moje ja tez po przytulanku staram się chwilę poleżeć z nogami do góry mój wspaniały M. kiedyś wpadł na świetny pomysł i postanowił złapac mnie za kostki i telepac mną do góy nogami zeby wszytsko dobrze wleciało hahahhaha ale nawet to nie pomogło a kosztowało nas trochę wysiłku więc zostałam przy zwykły trzymaniu nóg w górze Eavonne, alexis, haybeauti, Marcelinka lubią tę wiadomość Postów: 866 791 welurka wrote: Kobitki moje ja tez po przytulanku staram się chwilę poleżeć z nogami do góry mój wspaniały M. kiedyś wpadł na świetny pomysł i postanowił złapac mnie za kostki i telepac mną do góy nogami zeby wszytsko dobrze wleciało hahahhaha ale nawet to nie pomogło a kosztowało nas trochę wysiłku więc zostałam przy zwykły trzymaniu nóg w górze oj welurka..Wy to macie wesoło widzę ale super...zawsze to człowiek zrelaksowany Postów: 1580 1406 jasminku Twoje ziółka dotarły ale zaczynam je pic od 1 dc wiec musze troche pcozeac bo aktualnie jestem w 12 dc a wesoło faktycznie mamy i ja i mój M. nalezymy raczej do wesołków Postów: 866 791 welurka wrote: jasminku Twoje ziółka dotarły ale zaczynam je pic od 1 dc wiec musze troche pcozeac bo aktualnie jestem w 12 dc a wesoło faktycznie mamy i ja i mój M. nalezymy raczej do wesołków ciesze się zdrowego popijania życzę i szybkich efektów welurka silnego masz męża no ja czytałam, że pozycja na pieska jest idealną pozycją do zapłodnienia, co osobiście potwierdzam bo jak tylko zobaczyłam u siebie piękny, rozciągliwy, przejrzysty, płodny śluz to od razu poleciałam do mojego mężulka, no i oczywiście zakończył we mnie w tej właśnie pozycji świadoma "zagrożenia" poleżałam sobie jeszcze troszkę, żeby nic nie uciekło, no i efekt jest taki że w sobotę robiąc test ciążowy zobaczyłam w końcu dwie kreseczki Muska, alexis, Rossanna lubią tę wiadomość Postów: 186 268 Anette wrote: kotkowa wrote: Ja nie trzymam nóg w górze, ale staram się po prostu już nie wstawać do rana. No i staram się, żeby była pozycja klasyczna, to też niby ułatwia plemnikom drogę. Czasem stosujemy żel intymny, ale zastanawiam się właśnie, czy on na pewno nie wpływa nijak. Pamiętam, że przy I dziecku też stosowaliśmy i gin mówił, że te na bazie wody można i nie zaszkodzą. Ale chyba postaram się bez. Ograniczam też kawę i alkohol ogólnie, w II fazie nie piję w ogóle. Ja sie rozgladalam troche w necie i tez znalazlam jakies zele, co to podobno pomagaja plemnikom, pisze ze przedluzaja ich zywotnosc itd ale sama nie wiem czy to aby nie pojdzie w druga strone. KOTKOWA mowisz ze kawa tez wplywa? W sumie nie przesadzam z kawa ale w pracy tak 2 male wypijam, w sumie 2-3 kawki male dziennie, myslisz ze to za duzo? ja sie naczytalam,ze zwykle nawilzacze i slina szkodza,wiec zakupilam ten,ze co to niby mial pomoc,ale jak na razie bez rezultatow,teraz probujemy z nim drugi cykl:) co do pozycji na pieska to ze mnie strasznie duzo wyplywa pozniej:(a podobno mam tylozgiecie,wiec ta pozycja powinna byc dla mnie najlepsza Postów: 51 12 A co do kawy, to piszą, że może utrudniać zagnieżdżenie, więc w II fazie nie piję praktycznie wcale. Piszą też, że może ograniczać płodność, że u kobiet, które zrezygnowały z kawy w czasie starań było więcej ciąż - ale nie wiem, czy to potwierdzone naukowo. Po prostu ograniczam kawę, max. 1 dziennie, a nawet rzadziej. Postów: 1629 797 No to musze kawe ograniczyc... Zostawie sobie tylko jedna rano, bo zasne w drodze do pracy...nie mowiac o funcjonowaniu w biurze. A z tymi zelami to sie caly czas zastanawiam. W nastepny piatek mamy wizyte w poradni, ktora sie nazywa "Zycze sobie dziecko" to dopisze to do mojej listy pytan. Trzy Aniolki w niebie, jeden z nami na ziemi Staramy sie o kolejnego... Postów: 1629 797 Libellula83 - a jak sie nazywa ten zel co to pomaga? Trzy Aniolki w niebie, jeden z nami na ziemi Staramy sie o kolejnego... Postów: 186 268 ten ze to pre-seed ale nie wiem jeszcze czy pomaga;) jak zajść w ciążę skutecznie Witam serdecznie mam pytanie jak skutecznie zajść w ciążę /staram się z mężem od 5 misięcy i nic/Nigdy nie obserwowalam śluzu ani wszytskich współczynników.?? Miałam siesiączkę od do /zawsze 6 dni krwawię/ co 30 dni mam cykl. w Chwili obecnej zauważyłam u siebie dużo białawo- przeźroczystego rzadkiego śluzu? co on może oznaczać. Poza tym amm mniej wiecej od tygodnia bóle jak zajść w ciążę skutecznie może skoro nigdy nie obserwowałaś swojego ciała to może czas zacząć? na pewno Ci to pomoże. Możesz spróbować np używać komputera cyklu np Cyclotest. Działa na zasadzie metody termicznej. zaczniesz też przy tym poznawać swoje ciało jak zajść w ciążę skutecznie Możesz jeszcze użyć testera owulacyjnego, ja mam akurat Afrodytę na ślinę i jestem zadowolona jak zajść w ciążę skutecznie Najlepiej robić testy owulacyjne,sprawdzać śluz są dostępne wiliczenia za pomocą kalkulatora na stronach internetowych,ale do tego treba mieć regularne cykle,pisesz że masz cykle co 30 dni,więc +/- dni płodne przypadają od 10 do 19 dnia cyklu jak zajść w ciążę skutecznie Pomocne są komputery cyklu. Moja siostra używała Cyclotestu i chociaż wcześniej miała problem z zajściem, od tego momentu zaszła w 3 cyklu więc polecam na jej doswiadczeniach jak zajść w ciążę skutecznie Poczytałam trochę opinii na temat tej afrodyty. Zdecydowałam się na nią. Mam nadzieję, że pomoże mi zajść w ciążę. Póki co ładnie pokazuje dni płodneZobacz inne dyskusje Plamienie przy 9 tabletce antykoncepcyjnej Witam Zaczęłam pierwsze opakowanie tabletek antykoncepcyjnych Slinda, pierwszą... Objawy ciąży 5-6 dni po stosunku...?? 6 dni temu miałam ryzykowny stosunek. Od wczoraj przelewa i bulgocze mi w brzuchu, mam... Spóźniający się okres Witam 7 lipca współżyłam z chłopakiem w prezerwatywie doszedł w... Wyniki histopatologii Co oznacza wynik po wycięciu polipa szyjki macicy? DIAGNOZA MIKROSKOPOWA WRAZ Z... Jak się kochać, żeby szybciej zajść w ciążę? Najnowsze badania dowodzą, że jest na to sprawdzony sposób. Jak wynika z danych opublikowanych przez Polskie Towarzystwo Ginekologiczne, trudności z zajściem w ciążę dotyczą około 20 proc. osób w wieku rozrodczym. W Polsce problem niepłodności dotyka co roku ok. 1,5 mln par, a jego przyczyn można upatrywać w niehigienicznym trybie życia czy stresie. Również niedobory niektórych składników odżywczych mogą utrudniać poczęcie. Jeśli pragniecie zostać rodzicami wasza dieta powinna być zróżnicowana i obfitująca w witaminę A, E, cynk, żelazo czy kwas foliowy. Ponadto zaleca się, by podczas starania się o dziecko spożywane produkty były jak najmniej przetworzone, dlatego warto zrezygnować z fast foodów i wyrobów bogatych w tłuszcze trans, które nie tylko zwiększają ryzyko chorób układu sercowo-naczyniowego, ale także obniżają płodność. Co ważne również aktywność fizyczna może pomóc nam w staraniu się o upragnionego maluszka. Wiele badań potwierdza, że nawet najmniejszy wysiłek fizyczny nie tylko wpływa pozytywnie na ogólny stan zdrowia, przyczynia się do wydzielania tzw. hormonów szczęścia, ale również podnosi skuteczność starań się o dziecko. Liczni ginekolodzy zalecają również parom starającym się o dziecko te pozycje seksualne, które umożliwiają jak najgłębszą penetrację. Jak uprawiać seks, żeby zajść w ciążę? Starania o dziecko nie muszą być równoznaczne ze skrupulatnie planowanym seksem zgodnie z kalendarzykiem menstruacyjnym. Najnowsze badania dowodzą, że istnieje sposób na zwiększenie prawdopodobieństwa zajścia w ciążę, który dodatkowo da nam jeszcze więcej przyjemności. Według najnowszych badań przeprowadzonych przez zespół naukowców CMC Beau Soleil we Francji, to właśnie klasyczna pozycja misjonarska oraz na pieska zwiększają szanse na zajście w ciążę. Pierwsza z nich umożliwia penisowi dotarcie do przodu szyjki macicy, co skraca drogę plemnikom. Ta druga sprawia, że penis łatwiej dociera do tylnej części szyjki macicy, co sprawia, że penetracja jest bardzo głęboka. Co więcej, najnowsze badania przeprowadzone przez chiński zespół na czele z dr Da Li z Shengjing Hospital dowodzą, że istnieje sposób na to, by czerpać z seksu jeszcze więcej przyjemności, a dodatkowo zwiększyć swoje szanse na zostanie rodzicem. Według nich wystarczy uprawiać seks dwa razy w ciągu tej samej nocy, aby szanse na zapłodnienie znacznie wzrosły. Brzmi banalnie, jednak jak potwierdza dr Da Li to naprawdę działa. Naukowcy po przebadaniu próbek spermy 250 losowo wybranych mężczyzn doszli do wniosku, że nasienie pochodzące z drugiej ejakulacji ma większą gęstość, a także charakteryzuje się większą ilością protein oraz ruchliwością plemników, co zwiększa szanse na zapłodnienie. Przez lata mężczyznom zwykle zalecano ograniczenie aktywności seksualnej w celu zwiększenia szans na zapłodnienie. Nadszedł jednak czas, aby to zmienić – mówi dr Da Li. Nasze dane wskazują, że pary powinny częściej uprawiać seks szczególnie w czacie owulacji. To może bardzo pozytywnie wpłynąć na ich starania o założenie rodziny – dodaje. Warto również wspomnieć o tym, by bezpośrednio po współżyciu poleżeć 10-15 minut, co dodatkowo zwiększa szanse na zapłodnienie. Zdjęcia: iStock Widok (5 lat temu) 30 lipca 2017 o 23:24 Witam czy są tu Panie które mają problem z zajsciem w ciążę? Ile się staracie,jak sobie radzicie chodzi mi o psychiczne nastawienie, jak dojedzie radę,może macie jakieś ciekawe rady jak sobie z tym poradzić?;( 0 0 ~anonim (5 lat temu) 31 lipca 2017 o 00:33 ja zaszłam przed wyjazdem męża, kiedy myślałam, że w tym miesiącu nie zajdę bo to jeszcze nie dni płodne i odpuściłam staranie :) 1 0 ~anonim (5 lat temu) 31 lipca 2017 o 00:34 oj, sorki, ja miałam problem z zajściem, ale w końcu zaszłam, kiedy odpuściłam, nie jestem już w trakcie starania 0 0 ~anonim (5 lat temu) 31 lipca 2017 o 12:46 A jak dlugo ty sie starasz autorko? Bo jezeli niespełna rok to dajcie na luz 1 0 ~anonim (5 lat temu) 31 lipca 2017 o 14:40 Prawie 3 lata 1 0 ~Kasia (5 lat temu) 31 lipca 2017 o 17:35 Agi a co na to Wasz lekarz? Macie porobione badania, sprawdzoną przyczynę? 0 0 ~anonim (5 lat temu) 1 sierpnia 2017 o 00:16 Mąż ok. Ja miałam problem z prolaktyną teraz jest w niedoczynnosc nie brałam na owulacje Clostilbegyt nie przyniosł rezultatu ;(, teraz dostałam lek Lametta mam nadzieje że on powiedziała ze jesli nie to trzeba będzie zrobić drożnosc jajnikow. Dodam ze już jedno dziecko taki problem żeby zajść w druga nie jest mi dane mieć więcej dzieci. Jestem zalamana. Bo Co chwile widzę Kobiety szczęśliwy z brzuszkami i aż serce mi się kraja ze ja nie mogę być też taka szczęśliwa;( 3 0 ~Iga (5 lat temu) 1 sierpnia 2017 o 09:37 Czesc. A masz zwykla niedoczynnosc tarczycy czy hashimoto? Tez mialam problemy z zajsciem w ciaze. Kiedys przez przypadek trafilam na blog i dowiedzialam sie, ze istnieje cos takiego jak protokol autoimmunologiczny. Zaczelam mniej rygorystyczna wersje (wyeliminowalam nabial i gluten) stosowac w sierpniu zeszlego roku, a w pazdzierniku juz zaszlam w ciaze i obecnie jestem szczesliwa mama. Nie leczylam sie i nie robilam dodatkowych badan w kierunku problemow z poczeciem dziecka, ale czasami zmiana nawykow zywieniowych moze pomoc, bo dziwnym trafem u mnie po zastosowaniu diety sie udalo bez jakis specjalnych staran. 3 0 ~anonim (5 lat temu) 1 sierpnia 2017 o 10:02 Iga ja mam niedoczynnosc tarczycy Hashimoto niestety. 1 0 ~Iga (5 lat temu) 1 sierpnia 2017 o 10:31 To witam w klubie:-( Jak chcesz wiecej info to napisz celest65@ 0 0 ~anonim (5 lat temu) 1 sierpnia 2017 o 10:32 celest66@ cyferke pomylilam 1 0 ~anonim (5 lat temu) 1 sierpnia 2017 o 11:14 Napisałam maila ;) 0 0 ~musz (5 lat temu) 1 sierpnia 2017 o 16:21 mam zarówno hashimoto jak i insulinooporność, rzeczywiście odkąd leczę to jest z okresami lepiej (równe i nie po 40 dni). Niemniej u mnie bez problemu 2 ciąże, druga zupełnie nieplanowana : lekarz powiedział że cuda się zdarzają... 2 0 ~anonim (4 lata temu) 2 sierpnia 2017 o 22:13 Ja nie owuluję,muszę brac tabletki na wywolanie;( 0 0 (4 lata temu) 4 sierpnia 2017 o 12:56 My teoretycznie zero chorób, a o pierwsze 2 lata starań i jak mi dr powiedział, że bez pomocy lekarza (inseminacja lub invitro) się nie uda, popłakałam, i nastawiliśmy się z Mężem że będziemy musieli iść do KLN i miesiąc później niespodzianka ;P tak samo było teraz z drugim, odkąd pierwszy się urodził chcieliśmy drugie i nic i nic, nagle po 3,5roku jak poszłam do pracy i przestałam o tym myśleć nagle niespodzianka - za bardzo chciałam i przy pierwszym i przy drugim :) Chociaż... nasz Starszak okazało się że ma cieliakie a jest to choroba dziedziczna i prawdopodobnie któreś z nas to ma, a jednym z objawów jest niepłodność - nie do wychwycenia w badaniach hormonalnych czy nasienia. A dziwnie się składa, bo i przy pierwszym i przy drugim zajściu byłam na diecie dukana - a tam zero mąki, chleba i innych... więc kto wie, może nie (tylko) moje myślenie ale i ja też mam celiakie. Nie powiem nie myśl o tym bo niestety nie da się nie myśleć jak się pragnie dziecka :( sama sobie przez ostatnie lata powtarzałam, ale i tak myślałam non stop o tym czemu, kiedy, co zrobić, i inne Przesyłam pozytywne fluidy by się udało i byś została mamą!! 2 0 ~kijek (4 lata temu) 4 sierpnia 2017 o 16:44 A jakie badania miał robione Twój starszy syn, żeby zdiagnozować celiaklię? 0 0 (4 lata temu) 5 sierpnia 2017 o 16:35 Kijek: badanie krwi P-ciała p/tkankowej transglutaminazie IgA 1 0 ~Klaudia (4 lata temu) 18 września 2017 o 11:05 A może spróbuj skonsultować to z innym jeszcze z mężem staraliśmy się ponad rok bez efektów postanowiłam zmienić lekarza i dzięki temu jestem 7 tygodniu, również nie miałam owulacji też brałam clostilbegyt do tego miałam jeszcze acidum i ovarin 0 0 ~Mania997 (2 lata temu) 4 września 2019 o 13:44 Ja tez się staram prawie 3 lata i niestety bez skutku. 0 0 ~anonim (4 lata temu) 4 sierpnia 2017 o 23:12 Ty masz problem, a inne łapią na dziecko facetów którzy nie chcą mieć dzieci kłamiąc o braku możliwości zajścia w ciążę itp. A potem cud... plemniki jak McGyver działają cuda. A potem płacz, że sama i walki w sądzie. Odpuście sobie staranie, tzn. nie miejcie presji. Zadbajcie o zdrowie (nie nadużywać ;) ) rzucić papierosy!, mniej stresu (jeśli jest zadbać o relaks we dwoje), wyjazd wspólny i robienie razem to co się lubi. Jak zadba się o to wszystko, nie będzie problemów. 0 12 ~Kinga (4 lata temu) 5 sierpnia 2017 o 08:58 Ja o pierwsze starałam się 3 lata, miałam problem tylko z prolaktyna. Po miesiącu brania dostinexu była już w normie. Lekarz mówił, że pozostałe badania moje i męża ok i zostaje inseminacja lub invitro. Nastawilam się, że nie będziemy mieli dzieci, odpuscilam i po 2 m-cach dwie kreski. Niestety dziecko zmarło w 5 m-cu. Po 3 miesiącach zaczęliśmy znowu się starać. Nie wychodzilo, porobilam badania tarczycy i prolaktyny i były ok. Znów zeszło cały rok. Wtedy wydarzyła się tragedia w mojej rodzinie, która bardzo przeżyłam i wtedy zaszlam też w drugą ciążę, ale poronilam. W trzecią już ciążę zaszlam w następnym cyklu i tak za miesiąc będziemy rodzicami. Łącznie staraliśmy się ok 4 lat i wiem po sobie, że u mnie to raczej siedziało w głowie. Za bardzo chciałam i skupialam się tylko ma tym aby wyszło. Jak dwa razy zupełnie odpuscilam, to wyszło niemal od razu. 1 0 ~anonim (4 lata temu) 5 sierpnia 2017 o 18:05 Co mi da odpuszczenie sobie jak niemam owulacji,co ma piernik do wiatraka, odpuśćic sobie można jak jest wszystko w porządku a nie wchodzi, głupie gadanie :( 11 6 ~40-latka (4 lata temu) 20 sierpnia 2017 o 04:07 Dlatego poszukaj pomocy na bardziej specjalistycznych stronach, np. na naszym bocianie. Tutaj większość Cioć-Dobra-Rada wypisuje farmazony )-: 6 1 ~ania (4 lata temu) 5 sierpnia 2017 o 22:32 Miałam problemy z tarczycą i tyłozgięcie. Mój partner miał dodatkowo kiepskie plemniki. Nam pomógł dr Wojciech Śliwiński i teraz mamy już spore bliźniaki ;) A straciliśmy już nadzieję i mieliśmy zebraną kasę na in vitro. Powodzenia! 4 0 ~justynka (4 lata temu) 7 sierpnia 2017 o 12:33 Ja leczę się na niepłodność od blisko 10 lat, niestety bezskutecznie. Jak słyszę teksty typu - "odpuście sobie, a się uda " albo "za bardzo chcecie" i dlatego Wam nie wychodzi to szlag mnie trafia. Niestety ludzie najczęściej nie mają zielonego pojęcia na czym polega niepłodność, jak wygląda codzienne z nią życie i ile już przeszli w walce z niepłodnością. Dla pocieszenia osób cierpiących na niepłodność mogę jedynie dodać, że najtrudniejsze są pierwsze 2-3 lata, później po prostu trzeba z tym jakoś żyć żeby nie zwariować. 12 4 ~anonim (4 lata temu) 7 sierpnia 2017 o 16:09 Co się dzieje masz jakieś zaburzenia hormonalne? 0 0 ~anonim (4 lata temu) 7 sierpnia 2017 o 19:53 Gdybym ja sie starała naprawde dlugo tzn z 10 lat i nic to bym rozwazylabym adopcję 4 4 ~justynka (4 lata temu) 9 sierpnia 2017 o 14:30 Ja też bym rozważyła adopcję ale póki co mój wiek pozwala jeszcze na starania o naturalną ciążę. Kłopotów u mnie dużo : PCOS, endometrioza, niedoczynność tarczycy, insulinooporność, nietolerancje pokarmowe. Dopiero po ok 8 latach starań trafiłam na lekarza, który postawił odpowiednią diagnozę, wcześniej inny twierdzili, że wszystko jest ok. Życzę powodzenia w staraniach i cierpliwości. 2 0 ~kijek (4 lata temu) 9 sierpnia 2017 o 17:06 Justynka: czy przyjmujesz metformię w związku z PCOS i insulinoopornością? To pomaga przywrócić cykl do porządku. Ja mogę też doradzić, że trzymanie diety z niskim indeksem glikemicznym i bez pokarmów powodujących nietolerancje pokarmowe, oraz uprawianie sportu 3 razy w tygodniu pomogło zajść w ciążę kilku znajomym z podobnym zestawem chorób jak Twój. 2 0 ~justynka (4 lata temu) 11 sierpnia 2017 o 13:20 Dzięki za dobre słowo. Jestem na diecie wykluczającej mleko, jaja, gluten, drożdże od ok roku. Metforminę brałam ale wyeliminowałam cukier z diety i metformina obniżała mi poziom cukru aż za bardzo (źle się po nim czułam) dlatego po konsultacji z lekarzem go odstawiłam. Ogólnie pozytywne skutki tego leczenia są, także na pewno jest to dobry kierunek. 0 0 (4 lata temu) 18 września 2017 o 10:32 Ja prawie trzy lata starałam się zajść w ciąże. Potem zaczęłam się leczyć i kolejne dwa lata upłynęły mi na leczeniu. Już traciłam nadzieje. Ciągły stres, myśli krążące wyłącznie w okoł jednego tematu. To strasznie wykańczające. 2 1 ~kalafiorka (4 lata temu) 5 grudnia 2017 o 13:44 Ja też jakiś czas temu dostałam diagnozę : PCOS i zaczęłam walkę od diety i Ovarinu. No i pod opieką dobrego specjalisty jestem. Jest lepiej, poprawiła mi się na pewno kondycja skóry i włosów ( mialam okropny trądzik i a włosy wypadały garściami) , miesiączki się uregulowały więc licze, ze może się uda. Jak to mówi mój lekarz: PCOS to nie wyrok - wyjdziemy z tego i zajdziemy w ciążę :) 1 1 ~anitka44 (3 lata temu) 16 listopada 2018 o 12:49 Ja również z polecenia przyjmowałam Ovarin i przeszłam na dietę właśnie przy PCOS i to pomogło. A już byłam pewna że nie będę mogła zajść w najbliższym czasie. No ale udało się! 0 0 ~Kruszynka (3 lata temu) 10 lutego 2019 o 21:41 Czy udało się zajść w ciążę? 0 0 ~Misiek (2 lata temu) 12 grudnia 2019 o 18:16 A czy te wszystkie choroby były przed ślubem? Czy jakiś czas puzniej? 0 0 ~Karmail (3 lata temu) 3 czerwca 2019 o 22:31 Witam, a jakie wyniki miał partner? Mój też ma bardzo słabe, nazwała bym nawet tragiczne. Jeśli możesz odezwij się na maila karmail@ 0 0 ~ewa (4 lata temu) 21 czerwca 2018 o 13:51 ja miałam problem z zajściem przez kilka miesięcy, spróbowałam liczenia dni płodnych przy pomocy cyclotestu i zdał egzamin :) 0 9 ~hanniaaa (3 lata temu) 2 marca 2019 o 20:03 Może to zbieg okoliczności, a może to zasługa oleju CBD, ale po wdrożeniu go udało się spłodzić dziecko :-) stosowałem drogie leki jak profertil i nie było efektu a po olejku CBD napisze dokładna nazwe olej CBD 5 % essenz decarboxyled zaskoczyło :-) kupowaliśmy ze strony konopiafarmacja pl warto spróbować :) 0 2 ~liliana (3 lata temu) 3 marca 2019 o 13:41 Moze moja historia komus pomoze. Mam Hashimoto i niedoczynnosc od prawie 11 lat, w tym roku skoncze 40 lat. Staralismy sie z mezem o dziecko 3,5 roku. Byc moze to przypadek, ale zaczelam suplementowac witaminy i zelazo, i po 2 miesiacach bylam w ciazy. Teraz slodko spi obok mnie nasza zdrowa coreczka. Nie moglismy uwierzyc, bo juz tracilismy nadzieje, ze sie uda. Rozwazalismy juz adopcje. Zaczelam brac zelazo, witamine C, witaminy B2, B2, B6, B12, oczywiscie kwas foliowy, witamine D3+K2MK7. W moim przypadku kluczowe bylo to, ze nie byla to jedna tabletka ze wszystkim, tylko kazda z nich byla w dosc wysokiej dawce (o wiele wyzszej niz zalecane przez WHO) porzadnej firmy, oddzielna (tylko witaminy B byly razem w 1 tabletce). Do tego trzeba poczytac co kiedy, z czym brac, np. witamine C na czczo z zelazem (zelazo tez musi byc dobrze przyswajalne, bo sa rozne rodzaje), witamine D z tluszczem itp. Teraz wszystko mozna znalezc w internecie. Wiem jak to jest, jak kolejne dziewczyny z rodziny i znajome zachodza w ciaze od tak, od razu albo po kilku cyklach, a u mnie nic. Tak jak napisalam, byc moze to byl przypadek, ale warto sprobowac - witaminy i zelazo nikomu nie zaszkodza, a moze ktorejs starajacej forumce sie uda. Dodam jeszcze ze okolo poltora roku przed zajsciem w ciaze w badaniach wyszlo, ze mam wysoka prolaktyne, dostalam tabletke na obnizenie, bralam przez pol roku i to nic nie dalo. Teraz juz nic nie bralam, tylko te witaminy i zelazo. Mialam tez specjalnie ulozona diete do swoich chorob tarczycy, wagi, stylu zycia. Powodzenia dziewczyny! 2 0 ~ina (3 lata temu) 7 maja 2019 o 09:33 Polecam do tego olej w wiesiołka... U nas być może też przypadek, ale po 1,5 roku starań próbowałam już wszystkiego. A polecony mi został przez dziewczynę, której też udało się zajść krótko po tym jak zaczęła go brać. Naturalny, dostępny w aptece, przy okazji znakomicie wspomaga odporność. 1 1 ~obeczkka (3 lata temu) 23 kwietnia 2019 o 14:57 Moja siostra miała problemy z zajściem w ciążę, okazało się że cierpi na zespół policystycznych jajników. Dostała od lekarza suplement a do tego przepisał jej dietę, nakazał dużo ćwiczeń, ruchu na świeżym powietrzu. I po jakimś czasie udało się, na szczęście. 0 5 ~Sylcia (3 lata temu) 28 czerwca 2019 o 12:44 Właśnie o takie zalecenia chodzi. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego jak prozaiczne z pozoru rzeczy mogą pomóc w staraniach o dziecko. Warto czytać, nie tylko fora, ale też artykuły Problem będzie narastał więc warto być świadomym. 0 3 ~nonika (3 lata temu) 29 czerwca 2019 o 18:13 Ja brałam Ovarin żeby wyregulowac hormony ale i maiłam specjalną dietę. Ona jest najwazniejsza. Zobaczcie jak tu jest wszystko fajnie opisane 0 2 ~Ania (3 lata temu) 6 lipca 2019 o 00:36 Ponad rok starań, lekarz mi zalecił oczywiście dietę, mniej stresu... taki bullshit. Ale wyczytałam, że trening mięśni dna miednicy ,tych mięśni kegla pomaga i kupiłam sobie zestaw do ćwiczeń pelvifly. U mnie zadziało bardzo szybko, moje mięśnie były pospinane się okazało i nie pochwa nie była dokrwiona 0 4 ~Magdalena (3 lata temu) 23 lipca 2019 o 14:23 Monitorowanie dni płodnych i całego cyklu niewątpliwie bardzo pomaga, oprócz planowania współżycia, pozwala dobrze poznać organizm. Ja w czasie starań korzystałam z komputera cyklu myway, mam go do dziś. 0 1 ~Justyna (3 lata temu) 23 lipca 2019 o 15:37 I jak udało się? 0 0 ~Justyna (3 lata temu) 23 lipca 2019 o 15:38 I jak udało się? 0 0 ~anonim (2 lata temu) 26 sierpnia 2019 o 21:34 Witam My też się staramy już ponad 4lata o drugie dziecko...leczę się badam Miałam nawet laparoskopię i nic To koszmar nieda się nie myśleć liczyć dni Itd. 0 0 ~Agat (2 lata temu) 28 sierpnia 2019 o 20:42 Rozumiem...ciezka sprawa. Tez mamy juz malucha i przy pierwszej ciazy po miesiacu starań bylam w ciazy (ciaza poczatkowo zagrożona) z pozytywnym finałem. Teraz juz ok 6 miesiecy sie staramy i nic. Fakt ze po ciazy i porodzie rozregulowal mi sie okres i jednak Hashimoto tez ma wplyw ale dalej nic. Kazda miesiaczka jest straszna dla mnie i nie wiem jak sobie z tym radzic 0 0 ~aga (1 rok temu) 7 listopada 2020 o 09:22 ja zaszłam w ciąze po 7 latach starań w wieku 38 lat, wszystkie wyniki u mnie były bardzo dobre . 2 0 (2 lata temu) 13 września 2019 o 13:11 Cześć. Chciałabym zapytać po jakim czasie starań zdecydowałyście się na odiwedziny w klinice leczenia niepłodności? My staramy się od 6 miesięcy, a ja już przeglądam strony specjalistów np. . Chciałabym wiedzieć jakie były wasze doświadczenia i czy trochę nie panikuję po prostu? 0 1 ~Miśka (2 lata temu) 13 września 2019 o 14:24 Zdecydowanie panikujesz. Zaden lekarz nie stwierdzi po 6 miesiącach prób, że macie jakiekolwiek problemy. Do takiego podejrzenia trzeba starać się co najmniej rok. 5 0 ~Monika (2 lata temu) 1 lipca 2020 o 23:11 Oczywiście, że stwierdzi. Pod warunkiem, że od pierwszego cyklu bedzie prowadzony monitoring owulacji przez usg. Tak było w naszym wypadku. Każda wizyta przez 8miesiecy pod usg, czesto dwa lub trzy razy w miesiacu. Wszystkie badania hormonalne ok. Testy owulacyjne dodatnie, w momencie piku lh od razu szłam na usg a pecherzyki... Rosly przez 6miesiecy o 1-2 mm. Albo zanikaly calkowicie albo staly w miejscu. Takze kwestia na jakiego lekarza sie trafi. Po 8 miesiacach dostalam clo na stymulacje i od razu zaszlam w ciaze. Dlatego te "cudowne"leki na regulacje hornonow... Blagam, sa przypadki gdzie hormony sa ok a jedna owulacji nie ma. 0 3 ~AnnaDabro (2 lata temu) 30 września 2019 o 18:28 Ja używałam testeru ze śliny Afrodyta jest tani a zaszłam w 3 cyklu wiec polecam wtedy dokładnie wiesz kiedy masz owulacje 0 1 ~anonim (2 lata temu) 17 grudnia 2019 o 14:56 Prosze o kontakt 0 0 ~anonim (2 lata temu) 17 grudnia 2019 o 15:02 Kinga spolnik 0 0 ~Kasia (2 lata temu) 19 września 2019 o 11:19 Mam trójkę dzieci wszystkie urodziłam przez cesarskie cięcie odstępy są miedzy dziećmi 2 ciąża w chce zajść w ciążę i nie coś. 0 2 ~Milena (2 lata temu) 18 lutego 2020 o 01:27 Od paru lat staram się z mężem zajść w ciążę - bezskutecznie. Od dawna marze by być kochająca matką, było to dla nas olbrzymie obciążenie psychiczne wielki problem do czasu, kiedy mąż nie zagłębił się w problem i zaczął czytać w internecie i pytać na forach co robić. Aż wreszcie trafiliśmy do dr Beaty Dethloff, która ma swoją klinikę w Warszawie. Zaproponowano nam zrobić test genetyczny DNA, który jasno wyjaśnił dlaczego nie mogłam zajść w ciążę. Na efekt długo czekać nie trzeba było! Jest on taki, że jestem w ciąży 0 8 ~Ewka (2 lata temu) 18 lutego 2020 o 09:50 Jaki test genetyczny DNA? Masz na myśli kariotypy? I w jaki sposób ta pani doktor przeskoczyła genetykę? 0 0 ~Ona88 (2 lata temu) 18 lutego 2020 o 21:34 Jaka cena wizyty u ten Pani doktor i cena testow DNA? 0 0 ~anonim (2 lata temu) 1 maja 2020 o 18:54 Co to za test genetyczny i co on wykrywa? Ile kosztuje? 0 0 ~Kammamilla (2 lata temu) 28 maja 2020 o 23:59 A ja tam w takie testy nie wieżże za bardzo. Co ci taki test pokaze? dokładnie, też jestem ciekawa. Ja zas się wspomagałam Ovarinem i mnie tez się udało zajść w ciąże 0 1 ~Neli (2 lata temu) 1 lipca 2020 o 19:23 Też właśnie Ovarin brałam, ma bezpieczny skład no i na prawdę pomaga. Witaminy, kwas foliowy i inozytol skutecznie wspomagają wyregulowanie hormonów 0 1 ~Ewka (2 lata temu) 1 lipca 2020 o 19:50 Oprócz ciąży spowodował również u Ciebie rozdwojenie? Piszesz z dwóch kont, a jednego IP :D 6 0 ~Iwonia (1 rok temu) 3 października 2020 o 20:10 Mnie polecono Ovarin, nie zaszkodzi branie go bo ma w skąłdzie i witaminy i kwas foliowy no i inozytol odpowiedzialny za regulację gospodarki hormonalnej 0 2 (1 rok temu) 26 kwietnia 2021 o 11:37 W sytuacji, o której wspominasz, może się pojawić stres. Dlatego warto zastosować jedną z technik relaksacyjnych. Przy okazji polecam poczytać na temat tych metod, bo niejednokrotnie wpływają pozytywnie nie tylko na sam układ nerwowy. Co więcej, są też kliniki leczenia niepłodności, jak np. InviMed. Doświadczeni specjaliści zalecą wówczas stosowne badania, postawią diagnozę i zaproponuję leczenie dopasowane do pacjenta. Dodam, że o pacjentów dbają już od lat. 0 0 ~lokka (1 rok temu) 1 maja 2021 o 20:43 Ovarin naprawdę pomaga, nic nie ryzykuje się bo ma dobry skład i tak pomocny przy zajściu w ciąze- kwas foliowy, witaminy. Mnie pomogł 0 0 ~anonim (1 rok temu) 25 maja 2021 o 15:21 Od pewnego czasu starałam się z mężem o dziecko. Nie ukrywam, bywało ciężko, nie zliczę wyrzuconych do kosza negatywnych testów. Objawiało się to u nas straszną frustracją, w końcu wszyscy znajomi zachodzili w ciążę przypadkiem, lub o dziwo po miesiącu od oznajmienia, że się starają. My próbowaliśmy rok, nic nikomu nie mówiliśmy. Później zmęczona poprosiłam męża o przerwę. W tym czasie praktycznie w ogóle nie staraliśmy się o dziecko, miałam w sobie pewną blokadę psychiczną. Przeczytałam, że z takim problemem najlepiej iść do kliniki leczenia niepłodności, ponieważ być może mamy problem na tym tle. Invicta przyjęła nas praktycznie od razu. Po wykonaniu badań okazało się, że mam niedrożne oba jajowody. Nic dziwnego, że nie mogłam zajść w ciążę. Zdecydowaliśmy się na IVF. Cała procedura trwała szybko, udało mi się zajść w ciążę za pierwszym razem. Trochę żałuję, że tak późno poszliśmy do kliniki. Gdybyśmy szybciej zdecyowali się na wizytę w Invicta, prawdopodobnie ominęłoby nas sporo stresu, kłótni, frustracji i nieprzespanych nocy na płaczu w poduszkę. 0 0 ~Przyszła mama (1 rok temu) 25 maja 2021 o 15:32 Ech, ja myślałam, że po bezskutecznym staraniu się o dziecko przez dwa lata przedwcześnie osiwieje ze stresu! :) Mój mąż nie przejmował się tym za bardzo, ponieważ mówiłam mu, że nie staramy się na "już", tylko zrezygnowaliśmy z antykoncepcji i liczyliśmy na "wpadkę" pewnego dnia. Wpadka nie nadeszła. Mąż się nie stresował, bo myślał, że ja też podchodzę do sprawy na spokojnie. Jeśli chcecie wiedzieć, wcale tak nie było. Nic nie chciałam mu mówić, ale po każdym razie gdy sprawdzałam, czy "wpadka" się udała, czułam straszy zawód. Po dwóch latach oznajmiłam, że to już pora iść do kliniki leczenia niepłodności. Wybór padł na klinikę Invicta, bo miała najlepsze opinie w trójmieście. Teraz czekamy na diagnozę. Cieszę się, że w końcu działamy, a nie czekamy na "niepodziankę", która mogłaby nigdy nie nadejść 0 0 (11 miesięcy temu) 19 sierpnia 2021 o 20:25 My po 4 latach zdecydowalismy sie na invitro i dopiero po nim się udało 0 0 ~iguana (11 miesięcy temu) 26 sierpnia 2021 o 12:01 Tez myslimy o invitro bo to juz 3 lata i naturalnie chyba nie mamy szans, mąż ma słabe plemniki :( polecasz jakąś klinike? 0 0 ~Amam (11 miesięcy temu) 26 sierpnia 2021 o 18:46 My po 6 latach starań zdecydowaliśmy się na gameta i udało się za pierwszy razem :) a już niedługo dzięki tej klinice powitamy na świece druga dzidzie 0 0 (10 miesięcy temu) 31 sierpnia 2021 o 11:17 My bylismy w Czeskiej klinice bo ma wysoki wskaźnik udanych zabiegów, porównywalne ceny do tych w PL i bardzo dobre opinie. Robilismy tam tez badania genetyczne by sprawdzic czemu nie wychodza naturalne starania 0 1 ~trufla (10 miesięcy temu) 3 września 2021 o 12:56 slyszalam o tej klinice ale boje sie problemow z porozumieniem, nie znam czeskiego ani nawet angielskiego a nie chce ciagac znajomych 0 1 (10 miesięcy temu) 6 września 2021 o 09:47 tez mialam takie obawy ale niepotrzebnie, maja koordynatora ktory wszystko tlumaczy :) 0 1 do góry napisał/a: Coralbay 2008-04-05 14:28 Moj problem jest taki ze od poltora roku staram sie bezskutecznie zajsc w ciaze Mam 24 lata. Nigdy nie bralam tabletek antykoncepcyjnych ani hormonow itp., monitoring owulacji rowniez w porzadku, cytologia II grupa, tyłozgięcie macicy. wyniki badan hormonalnych THS– PRL– ng/ml obserwuje swoj cykl, mierze temerature, sprawdzam sluz i szyjke, wszystko w porzadku. Wspolzyje reguralnie. Po za tym co chwile mam mlekotok z piersi. Moj Pan ginekolog stwierdził ze moja PRL jest wysoka (chociaz w normie) i dostalam bromergon, mam go zazywac przez 2 miesiace jesli nie zajde, prawdopobnie wysle mnie na laparoskopie... Jestem załamana napisał/a: bettina 2008-04-05 19:09 Coralbay napisal(a):Moj problem jest taki ze od poltora roku staram sie bezskutecznie zajsc w ciaze Mam 24 lata. Nigdy nie bralam tabletek antykoncepcyjnych ani hormonow itp., monitoring owulacji rowniez w porzadku, cytologia II grupa, tyłozgięcie macicy. wyniki badan hormonalnych THS– PRL– ng/ml obserwuje swoj cykl, mierze temerature, sprawdzam sluz i szyjke, wszystko w porzadku. Wspolzyje reguralnie. Po za tym co chwile mam mlekotok z piersi. Moj Pan ginekolog stwierdził ze moja PRL jest wysoka (chociaz w normie) i dostalam bromergon, mam go zazywac przez 2 miesiace jesli nie zajde, prawdopobnie wysle mnie na laparoskopie... Jestem załamana Moja Kochana nie zalamuj sie tylko do dziela!!!!!! Ja tez mialam ten problem macicy i moj ginekolog powiedzial,ze zajsc w ciaze moge tylko w pozycji "od tylu" ,a po wszystkim nie wstawac tylko podlozyc poduszke pod brzuch i lezec tak pare minut. Mnie sie udalo ,uda sie i Tobie ,trzymam kciuki i pozdrawiam Cie serdecznie. napisał/a: myszka2100 2008-04-06 13:36 hej dziewczyno nie załamuj sie dacie rade ja mam 28 lat i jestem w 9 miesiącu a tez żeśmy sie starali dosc długo nie szło gdy dałam sobie spokój i wogóle przestałam o tym myśleć ni stąd ni zowąt pojawiły sie dwie kreski na tescie byłam tak zaskoczona że nie wiedziałam co powowiedzieć szok życze tego samego tobie i głowa do góry jestes młodziutka dasz rade napisał/a: daniell 2008-04-08 11:34 witajcie! ja też już bardzo długo czekam na moment ,jak na teście pojawią się dwie październiku była wyczekana radość ale za szybko miałam bardzo wczesne już dziecko ma 6 lat ale marzę by kiedyś obdarzyć go jestem zmęczona co miesiąc testy i rozczarowania ale mam nadzieję ,że urodzę jeszcze jedno zdrowe maleństwo mimo wielu nawet tragicznych przejść 8lat temu moje pierwsze dzieciątko zmarło miało wadę serca ale lekarze w tym genetyk powtarzają,że prawdopodobieństwo ,że kolejne dziecko urodzi się chore jest znikome i tu moja nadzieja :)Pamiętajcie nadzieja umiera ostatnia napisał/a: Coralbay 2008-04-08 21:19 Hej!!! Dziekuje Wam kochane dziewczyny za wsparcie :* Ostatni okres mialam 28 lutego, a teraz spoznia mi ponad tydzien, chociaz ten cykl byl bezowulacyjny czasem tak mam ze potrzebuje "wspomagaczy" zeby dostac normalnie miesiaczke moze mi sie kiedys tez uda bettina - slodkie te twoje coreczki gratuluje myszka - Tobie rowniez gratuluje i zycze szczesliwego rozwiazania danielle - to bardzo przykre co cie spotkalo, wspolczuje z calego serca, ale wlasnie trzeba miec nadzieje ze bedzie wszystko dobrze, nic na sile wszytsko mlotkiem Uda sie musi sie udac Ty urodzisz zdrowe malenstwo a ja wkoncu zostne matką napisał/a: kama2582 2008-04-21 10:43 Coralbay napisal(a):Moj problem jest taki ze od poltora roku staram sie bezskutecznie zajsc w ciaze Mam 24 lata. Nigdy nie bralam tabletek antykoncepcyjnych ani hormonow itp., monitoring owulacji rowniez w porzadku, cytologia II grupa, tyłozgięcie macicy. wyniki badan hormonalnych THS– PRL– ng/ml obserwuje swoj cykl, mierze temerature, sprawdzam sluz i szyjke, wszystko w porzadku. Wspolzyje reguralnie. Po za tym co chwile mam mlekotok z piersi. Moj Pan ginekolog stwierdził ze moja PRL jest wysoka (chociaz w normie) i dostalam bromergon, mam go zazywac przez 2 miesiace jesli nie zajde, prawdopobnie wysle mnie na laparoskopie... Jestem załamana Witam serdecznie!ja mam 7letnia coreczke i polrocznego moje poronilam po drugim dawano mi bromergon bo prolaktyne mialam bardzo luteine a potem znowu bromergon i tak prawie dwa grudniu odstawilam leki bo mialam juz mowili ze cud musi zdarzyc bo i tak nie zajde nie wiadomo styczniu okazalo sie ze jestem w mi sie ze te leki nie dzialaja na wszystkich tak moge cos poradzic to oblicz srodek cyklu zalezy jaki masz dlugi i niekochaj sie do tego mniej wiecej dwa jak czesto sie kochamy to plemniki mezczyzny sie tylozgiecie jak ja wiec proponuje pozycje on na tobie ale nogi uniesione a pod biodra poloz mi powodzenia i pozdrawiam serdecznie napisał/a: sloneczko08 2008-04-22 22:11 Coralbay napisal(a):Moj problem jest taki ze od poltora roku staram sie bezskutecznie zajsc w ciaze Mam 24 lata. Nigdy nie bralam tabletek antykoncepcyjnych ani hormonow itp., monitoring owulacji rowniez w porzadku, cytologia II grupa, tyłozgięcie macicy. wyniki badan hormonalnych THS– PRL– ng/ml obserwuje swoj cykl, mierze temerature, sprawdzam sluz i szyjke, wszystko w porzadku. Wspolzyje reguralnie. Po za tym co chwile mam mlekotok z piersi. Moj Pan ginekolog stwierdził ze moja PRL jest wysoka (chociaz w normie) i dostalam bromergon, mam go zazywac przez 2 miesiace jesli nie zajde, prawdopobnie wysle mnie na laparoskopie... Jestem załamana Witam. Wiem co znaczy czekać na dzidzie. Ja na swoje słoneczko czekałam ponad rok. Tez był monitoring, różne badania. Staneło na tym że mam PCO oraz PRL wiecznie za wysoką - dostałam metformax. Niby PRL się obniżyła a tu dalej nic. Co ja przeżywałam co miesiąc to już wiemy tylko my z końcu odpuściłam. Mąż wyjechał do pracy. Miesiąc po jego powrocie byłam już w ciąży:) Jak zobaczyłam dwie krechy to poryczałam się jak nastolatka:p Tobie też się uda zobaczysz. Wiem że nie jest łatwo nie mysleć o tym czy się udało ale warto spróbować. ps. moja przyjaciółka czekała 6!!lat ma również zdiagnozowane tyłozgięcie macicy - umówiła się juz na wizytę u najlepszego specjalisty od niepłodnosci w naszym mieście ale nie miała okazji pójść bo już była w ciąży:D napisał/a: Inesita 2008-05-08 18:10 Witaj, ja rowniez nie moge zajsc w ciaze, lecze sie juz 2 lata i zaden lekarz nie potrafi mi powiedziec co mi jest, podobno za nerwowo podchodze do sprawy, ale ja uwazam ze to bzdura, a testy juz dawno przestalam sobie robic, od kiedy pojawily sie dwie kreski, a potem okazalo sie, ze dostalam wadliwy tester i wcale nie jestem w ciazy. Moja siostra zaszla w ciaze po jednej nocy z chlopakiem, no ludzie, gdzie tu sprawiedliwosc?? napisał/a: Coralbay 2008-05-09 16:07 Hej dziewczyny czy ktoras z was moze mi pomoc? otoz od lutego nie mam @ Bylam u gina. Stwierdzila ze nie mam jajeczkowania i zanika mi śluzówka, powiedziala rowniez ze moja budowa ciala ma tez wplyw na moja nieplodnosc kazala schudnac mowila ze w ciaze nie zajde a jesli dojdzie do zaplodnienia płód sie nie utrzyma mam zrobic badania – cukier, FSH, LH, Testosteron, DHEA-S, mam rowniez brac Femoston mite. W 70 dc cyklu zrobilam badania: cukier- 92 mg% FSH- 6,54 mlU/ml wartosci referencyjne: faza folikularna – – faza owulacyjna- – faza lutealna – – po menopauzie – – LH – mlU/ml wartosci referencyjne: faza folikularna – – faza owulacyjna- – faza lutealna – – menopauza – – DHEA SO4 – ug/dl TESTOSTERON – nmol/l jak myslicie to pco ??? napisał/a: Klaudyna_24 2008-05-28 13:29 Coralbay nie przejmuj się, ja byłam wczoraj u gina. kazała mi przede wszystkim schudnąć 10%, nie wolno mi jeść: słodyczy, makaronów, nabiału, bananów, itd. muszę zrobić badania tarczycowe, prolaktynę. ja staram się o dziecko już 8 miesięcy i nic. mam PCO. czyli teraz dieta i czekanie. napisał/a: Basia77 2008-05-29 07:34 Coralbay napisal(a):Moj problem jest taki ze od poltora roku staram sie bezskutecznie zajsc w ciaze Mam 24 lata. Nigdy nie bralam tabletek antykoncepcyjnych ani hormonow itp., monitoring owulacji rowniez w porzadku, cytologia II grupa, tyłozgięcie macicy. wyniki badan hormonalnych THS– PRL– ng/ml obserwuje swoj cykl, mierze temerature, sprawdzam sluz i szyjke, wszystko w porzadku. Wspolzyje reguralnie. Po za tym co chwile mam mlekotok z piersi. Moj Pan ginekolog stwierdził ze moja PRL jest wysoka (chociaz w normie) i dostalam bromergon, mam go zazywac przez 2 miesiace jesli nie zajde, prawdopobnie wysle mnie na laparoskopie... Jestem załamana[/QUO Witam Cie kochana -chce sie podzielic z Toba wlasnymi staralam sie o dziecko przez 6 lat (w tym czasie zaszlam tylko 2 razy w ciaze i zaraz w 2tygodniu poranialam):( Bylismy zalamani z mezem ze tyle lat sie staramy i po roznych lekarzach i kazdy mial inne opinie(jeden nawet zaproponowal mi invitro)az w koncu trafilam na lekarza ,ktory znalaz problem (moze czasem trzeba zasiegnac innej opini).W kazdym razie sprawdzal droznosc jajnikow i stwierdzil ze cos tam nie tak (na marginesie wczesnij mialam to badanie u innego lekaza -jego diagnoza ze wszystko jest perfekt).Skonczylo sie laparoskopia i 2 tym zaszlam w ciaze:)acha zapomnialam dodac ze tez mam tylozgiecie. napisał/a: Blaniunia 2010-01-28 18:19 Ja polecam w takim wypadku zgłosić się do kliniki leczenia niepłodności. My z mężem staramy się od dwóch lat i po półtora roku starań i leczenia mojej choroby tarczycy, zgłosiliśmy się do invicta. Takie ogólne badania, stwierdzające przyczynę niepłodności nie są drogie a sam proces nie tra długo. Też nam się z mężem wydawało, że nas nie stać na usługi kliniki, ale okazało się, że to nie jest majątek. Nie każdemu proponują od razu in vitro, jak znajdą inny powód niepłodności, to przepiszą hormony albo zajmą się leczeniem konkretnego schorzenia. My mamy większy problem z mężem (mąż ma złe parametry nasienia, ja chorą tarczycę i torbiele na jajnikach), więc w naszym przypadku to trochę więcej czasu kosztuje, ale może u Was diagnoza i efekt przyjdzie szybko. Warto spróbować, żeby uzyskać odpowiedzieć, czy możemy mieć własne dzieci, czy nie :(

jak zajść w ciaze szybko i skutecznie forum